Francuski wzór


Czy Polscy kibice piłki nożnej mogą być zadowoleni ze szkolenia młodzieży w naszym kraju? Odpowiedź jest prosta i brzmi: nie. Młodzi chłopcy biegają po dziurawych boiskach, pozbawieni są odpowiedniego sprzętu, a szkolą ich – z reguły – mało kompetentni trenerzy. We Francji jest dokładnie na odwrót.


Udostępnij na Udostępnij na

Wszystko zaczęło się w 1974 roku, kiedy to ówczesny trener reprezentacji Francji, Georges Boulogne, nakazał wszystkim klubom pierwszoligowym założyć szkółki piłkarskie z internatem dla młodzieży w wieku od szesnastu do dziewiętnastu lat. Powodem tych działań były tragiczne występy „Trójkolorowych” na mundialach.

Oczywiście, niektórym klubom ta idea się nie podobała. Przede wszystkim ze względu na pieniądze, a właściwie ich brak. Francuski Związek Piłki Nożnej nie przewidywał jednak żadnych wyjątków, więc każda pierwszoligowa ekipa – jeśli chciała uniknąć degradacji bądź kar finansowych – zmuszona była założyć akademię dla najmłodszych. Początkowo juniorzy trenowali w nie najlepszych warunków, do ideału było daleko. Ale szkółki z roku na rok się rozwijały, a przede wszystkim wzrastała ich ilość. 

W 1988 roku, za sprawą słynnego Gerard`a Houllier`a, który pełnił wtedy funkcję dyrektora technicznego reprezentacji kraju, Francja poczyniła kolejne wielkie postępy w szkoleniu młodzieży. Houllier stwierdził, że techniki można nauczyć tylko ludzi naprawdę młodych i dzięki jego wywodom federacja zaczęła zakładać lub przebudowywać ośrodki dla dzieci w wieku trzynastu lat i młodszych. Pod koniec lat 80. i na początku 90. powstało ich w sumie dziewięć, a miano najlepszej przypadło szkółce Clairefontaine, skąd wywodzą się tak znakomici zawodnicy, jak: Thierry Henry (Barcelona), William Gallas (Arsenal), Luis Saha (Man Utd), Nicolas Anelka (Bolton), Jerome Rothen (PSG), Hatem Ben Arfa (Lyon), Abou Diaby (Arsenal) i wielu innych. Szkolona młodzież ma tam do dyspozycji dziesięć pełnowymiarowych, trawiastych boisk, syntetyczną murawę pod dachem, własny szpital, najwyższej jakości hotel, hale sportowe, korty tenisowe, a nawet bary i restauracje (wszystko mieści się na 56 hektarach ziemi). Nie wspominając już o trenerach, którzy są specjalnie wyszkoleni, by chłopcy mogli się od nich czegoś nauczyć.

Do najlepszych francuskich ośrodków dla nastolatków (Castelmaurou, Châteauroux, Liévin, Dijon, Marseille, Ploufragan, Vichy, Reims i Clairefontaine) trafiają tylko najzdolniejsze jednostki, które obserwowane są przez scoutów przez kilka miesięcy. Selekcja odbywa się na przełomie lipca i sierpnia. Natomiast ci trochę mniej uzdolnieni odsyłani są do szkółek o słabszej jakości, co wcale nie oznacza, że słabej. Tuż przy każdej centre de formation, czyli ośrodku szkoleniowym, znajduje się szkoła publiczna, do której chodzą szkoleni chłopcy. W weekend wracają do swoich domów rodzinnych i mają dwa wolne od treningów dni. 

Młodzież szkoli się w centre de formation przez dwa lata, a po upływie tego okresu, każdy z chłopców powraca do swoich macierzystych klubów, które mają obowiązek podpisać z nimi kontrakty. Jeśli po upływie określonego czasu – wyszkolony młodzieniec – nie robi zadowalających postępów, klub płaci rodzicom ekwiwalent kontraktu, nie przedłużając umowy z piłkarzem. Tym samym zwalnia się miejsce dla kolejnego młodego, zdolnego. 

Francuzi opanowali do perfekcji szkolenie młodzieży i dlatego co chwila wyrastają im talenty typu Nasri, Benzema czy Ribery. Wiele europejskich krajów poszło już śladami „Trójkolorowych”, budując wysokiej klasy ośrodki treningowe. Niestety, nie ma – i zapewne jeszcze długo nie będzie – w tej grupie Polski…

Komentarze
andrzej087 (gość) - 16 lat temu

W Polsce mamy do czynienia ze słabym szkoleniem
piłkarskim i jeszcze bardziej słabym scoutingiem.
Właściwie czasami układy decydują, że utalentowany
zawodnik z niższej ligi trafia do któregoś z zespołów
Orange Ekstraklasy. Błaszczykowski, gdyby nie jego
wujek Jerzy Brzęczek, to pewno nigdy by nie trafił z
4 ligi do Wisły Kraków, a potem do Borussi Dortmund.

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze