W ostatnim sobotnim spotkaniu 2. kolejki Bundesligi na Esprit Arena zmierzyły się Fortuna Düsseldorf i Borussia M’Gladbach. Niespodziewanie mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Beniaminek sprawił małą niespodziankę, Borussia powinna popracować nad skutecznością.
Spotkanie pomiędzy Fortuną Düsseldorf i Borussią M’Gladbach miało być proste. Goście, mimo niezbyt imponującej formy, powinni bez trudu poradzić sobie z beniaminkiem, któremu mecz pierwszej kolejki wygrał rezerwowy młokos. Analitycy nie mieli wątpliwości. Drużyna prowadzona przez Luciena Favre była w tym starciu faworytem. Jak zwykle wszystko zweryfikowało jednak boisko.
Od początku, zgodnie z przewidywaniami, atakowała Borussia. Już w 1. minucie strzelał Cigerci, a po kolejnych dwóch goście mieli wpisane w statystyki aż cztery strzały. Kontakt z rywalem próbowała złapać Fortuna. Był rzut rożny oraz uderzenie Kruse, a na spalonego dał się złapać Reisinger. To w sumie byłoby na tyle. W pierwszej połowie „Źrebaki” kompletnie zdominowały rywala. Kilka okazji zmarnował De Jong, parę razy skórę kolegom ratował Giefer. Bezradność gospodarzy objawiła się też w dwóch żółtych kartkach. Zobaczyli je kolejno Bellinghausen oraz Kruse.
Druga odsłona zaczęła się identycznie jak pierwsza – od zmarnowanej okazji przez Cigerciego. Aktywny był Arango, lecz zawodnik, który stwierdził ostatnio, że wykonuje rzuty wolne lepiej od Ronaldo, dzisiaj nie grzeszył skutecznością na miarę Portugalczyka. W 60. minucie na murawie pojawił się Schahin. Ten facet tydzień temu wygrał Fortunie mecz, dzisiaj także wierzono, że może odmienić losy spotkania. Potencjał wszak ma ogromny. Schahin miał w sumie dwie sytuacje, ale w obu chybił. Tak jak przez całe spotkanie podopieczni Favre. Kolejne zmiany w obu drużynach nie zmieniły obrazu spotkania. Mecz, mimo sporej przewagi gości, zakończył się bezbramkowym remisem. Należy pochwalić Fortunę, która w pierwszych dwóch starciach zainkasowała cztery punkty. Wynik jak na beniaminka bardzo dobry.
Natomiast Borussia M’Gladbach nie zaczęła najlepiej tego sezonu. Co prawda w lidze udało się pokonać w pierwszej kolejce 2:1 Hoffenheim, ale o sile „Wieśniaków” niech świadczy fakt, że dzisiaj przegrały u siebie 0:4 z Eintrachtem Frankfurt, beniaminkiem… Przede wszystkim Borussia nie zakwalifikowała się do Ligi Mistrzów. A rywalem nie do przeskoczenia okazało się Dynamo Kijów. Dzisiaj mamy kolejny przeciętny występ. Punkty Borussii, mającej aspiracje na miarę pierwszej czwórki, zabrała Fortuna Düsseldorf. Brak Reusa, Dante i Neustädtera jest aż nadto widoczny. I dam sobie uciąć rękę, że odpowiednio Borussia Dortmund, Bayern Monachium i Schalke 04 Gelsenkirchen będą od „Źrebaków” wyżej w tabeli na zakończenie sezonu.








