Trener reprezentacji Polski, Waldemar Fornalik, wykorzystuje zgrupowanie w Turcji, aby lepiej przyjrzeć się swoim zawodnikom. Selekcjoner podkreślał, że widzi w tych młodych i nowych twarzach piłkarzy nowej generacji.
– Ci piłkarze to profesjonaliści, widać, że rośnie nam nowa generacja zawodników, którzy nie są już obarczeni komuną, a myślą bardziej nowocześnie. Staram się rozmawiać ze wszystkimi chłopakami indywidualnie, żeby mieć pełny obraz. Oni marzą o tej kadrze i muszą pokazywać na każdym kroku, jak bardzo im na niej zależy – powiedział Fornalik.

Chociaż w Belek, gdzie przebywa reprezentacja, zawodnikom i trenerom może udzielać się już świąteczny nastrój, na odpoczynek jednak nie ma czasu. Nasi chłopcy bardzo intensywnie przygotowują się do czekającego ich w piątek spotkania z Macedonią. Trener Fornalik przyznał, że na brak zajęć nie może narzekać.
– To przede wszystkim analiza naszych meczów, spotkań przeciwników i treningów. To dyskusje ze sztabem, doglądanie piłkarzy, którzy trenują także indywidualnie – tak o swoich obowiązkach opowiadał szkoleniowiec reprezentacji.
Hubert Małowiejski, który jest odpowiedzialny za zbieranie danych na temat rywali, przyznał, że nie wiadomo, w jakim składzie Macedonia wyjdzie na boisko, ale wszystkie niezbędne informacje dotyczące piłkarzy rywala są już gotowe i dokładnie analizowane.
Nasi zawodnicy też nie myślą jeszcze o zbliżających się świętach. Każdy z reprezentantów Polski powołanych na to spotkanie chce się pokazać trenerowi z jak najlepszej strony.
– Jesteśmy na zgrupowaniu reprezentacji, nie wyobrażam sobie, żeby na treningu nie dać z siebie wszystkiego – przyznał Tomasz Kupisz na co dzień grający w Jagiellonii Białystok.
Jeśli wszyscy wezmą przykład z 22-letniego pomocnika „Jagi”, to o wynik piątkowego spotkania możemy być raczej spokojni. Wszystko jak zawsze zweryfikuje jednak boisko.











