Hulk nie trafi do Chelsea w trakcie obecnego okna transferowego. Tak przynajmniej twierdzi agent piłkarza, Teodoro Fonseca.
Włodarzy Chelsea nie odstraszyła nawet gigantyczna kwota odstępnego, bagatela 84 miliony funtów. Londyńczycy skłonni byli pozyskać gwiazdę Porto, gdyż w obliczu słabej postawy Fernando Torresa, adaptacji Romelu Lukaku i absencji Didiera Drogby, który wyjechał na Puchar Narodów Afryki, Andre Villas-Boas poszukuje wzmocnień w ofensywie. Wygląda jednak na to, że transfer Hulka nie dojdzie do skutku. W takie rozwiązanie nie wierzy agent zawodnika, Teodoro Fonseca.
– Mój klient nie przygotowuje się do opuszczenia Porto, ponieważ dobrze się czuje w tym klubie. Nie rozmawiałem z nikim z Chelsea. Villas-Boas zna tego piłkarza i ten klub bardzo dobrze. Każdego dnia odbieram telefony, ale w ostatnim sezonie były tylko trzy poważne oferty, które oferowały Hulkowi większe pieniądze niż te, które ma teraz – ujawnił Fonseca.
– Hulk je odrzucił przez wzgląd na sportowe ambicje. Jemu nie zależy tylko na pieniądzach, ale także na wyzwaniach na boisku. Nie wiem, czy zostanie on w Porto na zawsze. To jest futbol i w tym momencie wszelkie klauzule mają decydujące znaczenie – zakończył.










