Po wywalczeniu mistrzostwa Polski swojej radości nie krył Jarosław Fojut. Choć – jak przyznał – droga do tytułu była długa i kręta, końcowy sukces cieszy.
– Ta runda nie była najlepsza w naszym wykonaniu, ale udało nam się podnieść i zwyciężyć.
Śląsk w rundzie jesiennej spisywał się bardzo dobrze, jednak w 2012 roku gra zespołu znacznie się pogorszyła. Straty punktów przez przeciwników umożliwiły ekipie Oresta Lenczyka walkę o mistrzostwo kraju.

– Byliśmy w niebie, później w piekle, a na koniec znowu wylądowaliśmy w niebie. Ta runda nie była najlepsza w naszym wykonaniu, ale na koniec potrafiliśmy się podnieść, wygrać trzy mecze i zdobyć mistrzostwo. Chociaż ja przyznam, że cały czas wierzyłem w mistrza. Nawet przed meczem z Wisłą mówiłem, że wygramy tutaj 1:0. I się sprawdziło.
Fojut przeniósł się do Wrocławia w 2009 roku z Bolton Wanderers. W tym sezonie zagrał szesnaście razy w lidze i dwukrotnie wystąpił w Pucharze Polski. Od lipca 2012 roku będzie zawodnikiem Celticu Glasgow.











