Prawdziwym „kopciuszkiem” Pucharu Narodów Afryki w 2010 roku będzie niewątpliwie reprezentacja Beninu. Popularne „Wiewiórki” w opinii wielu ekspertów są uznawane za jedną z najsłabszych reprezentacji krajów Czarnego Lądu i stanowią jedynie tło dla takich potęg jak Wybrzeże Kości Słoniowej, Egipt, Kamerun czy Nigeria.
Drużyna

Reprezentacja Beninu wcześniej istniała pod nazwą dawnego państwa Dahomej. „Wiewiórki”, bo tak nazwani są przez kibiców piłkarze Beninu, wtedy Dahomeju zadebiutowały 8 listopada 1959 roku w spotkaniu przeciwko Nigerii. Niestety musieli uznać wyższość „Super Orłów” i przegrali skromnie 1:0. Jednak na długo zawodnikom z Dahomeju pozostanie w pamięci spotkanie rozegrane dwadzieścia dni później, wtedy Nigeryjczycy rozgromili ich aż 10:1, co jest największą porażką w całej historii reprezentacji Beninu.
W barwach Dahomeju piłkarze rozegrali ponad 40 spotkań, a podczas jednego z nich na własnym stadionie udało się im pokonać Duńczyków 2:0. W 1975 roku Dahomej przekształcił się w Benin. W całej historii istnienia reprezentacji, „Wiewiórkom” nie udało się zakwalifikować do mistrzostw świata. Jednak w spotkaniach decydujących o możliwym udziale w tym turnieju musieli uznawać wyższość rywali, w 1974 Ghany, a w 1994 Tunezji.
Podobnie ma się rzecz z udziałem w Pucharze Narodów Afryki. W całej swojej historii reprezentacja Beninu kwalifikowała się do pierwszej rundy w 2004 i w 2008 roku. Jednak ulegali dużo lepszym ekipom i szybko opuszczali afrykański turniej. Może w 2010 los uśmiechnie się do ekipy „Wiewiórek” i pokusi się ona o jakąś sensację, wreszcie przełamując złą passę kończenia rozgrywek w pierwszej rundzie.
Gwiazda: Stéphane Sessègnon

Stéphane Sessègnon urodził się w benińskim miasteczku Allahe 1 czerwca 1984 roku. Swoją karierę rozpoczynał w Requins de l’Atlantique FC, klubie w największym mieście kraju. Grał w nim przez dwa lata, od 2002-2004 roku, jednak nie osiągnął większych sukcesów. Głodny gry zawodnik latem 2004 roku przeniósł się do drugoligowego francuskiego zespołu US Créteil-Lusitanos. Szybko w nim zyskał zaufanie trenera i stał się podstawowym piłkarzem klubu. W ciągu dwóch lat 10 razy wpisywał się na listę strzelców, jednak nie pomógł swojemu zespołowi w upragnionym awansie do Ligue 1. W 2006 roku postanowił po raz kolejny zmienić otoczenie i zasilił pierwszoligowy Le Mans. W 61 spotkaniach strzelił pięć bramek, w tym dwie w jednym meczu z Olympique Lyon. Jego świetne występy zostały odnotowane przez czołowych skautów ligi francuskiej. W lecie 2008 roku była już spora lista drużyn chętnych do zatrudnienia Benińczyka. Wśród mnóstwa ofert, między innymi z Olympique Lyon, Olympique Marsylia i Arsenalu Londyn, wybrał klub ze stolicy Francji, Paris Saint-Germain. Dotychczas Sessègnon rozegrał w barwach PSG 43 spotkania i zdobył siedem bramek. Ten 25-letni środkowy pomocnik wyrasta na prawdziwego lidera „Wiewiórek”.











