5 i 6 czerwca rozegrano finał pierwszej edycji turnieju Adidas Football Challenge 2010. Finał, podobnie jak turnieje eliminacyjne, rozgrywany był w czterech kategoriach wiekowych.
Zawodnicy rywalizowali na boisku i w strefie Adidas Fun Park. W finale wystąpiło 40 zespołów. Młodzi piłkarze rywalizowali na obiektach OSiR Targówek przy ulicy Łabiszyńskiej 20. Emocje, wysoki poziom piłkarski drużyn, bardzo wyrównane mecze i dramaturgia rzutów karnych – tak w skrócie podsumować można rozgrywki finałowe Adidas Football Challenge 2010.

W sobotę pierwsi do rywalizacji przystąpili zawodnicy w kategorii 9-10. Turniej był niezwykle zacięty i wyrównany. W fazie pucharowej o wyniku wielu spotkań decydowały rzuty karne. I tak w kategorii 9-10 do finału awansowali faworyci – zwycięzca turnieju eliminacyjnego w Gdyni – Arka Gdynia i triumfatorzy eliminacji w Warszawie – Bajorki 2000 Wilanów. Spotkanie finałowe stało na bardzo wysokim poziomie sportowym. Mimo braku bramek mecz był bardzo emocjonujący. Drużyny grały ciekawą ofensywną piłkę – wiele sytuacji podbramkowych, doskonała gra obu bramkarzy, strzały w słupki i poprzeczki. Jednak po regulaminowych 15 minutach było 0:0. O wyniku zadecydowały rzuty karne. W karnych, większym opanowaniem i spokojem wykazali się zawodnicy Arki, pewnie wygrywając 3:1. Tak więc Arka Gdynia okazała się pierwszym triumfatorem turnieju Adidas Football Challenge 2010. 3. miejsce przypadło szkółce piłkarskiej Naki Olsztyn, która w „małym finale” pewnie pokonała zespół TS Podbeskidzie.
W sobotę, równolegle z młodszymi kolegami, mecze finału rozgrywali zawodnicy w kategorii 11-12 lat. Tutaj rywalizacja była jeszcze bardziej wyrównana. Nie brakowało walki, pięknych zagrań i efektownych bramek. Po fazie rozgrywek grupowych do faworytów zaliczano następujące zespoły: FC Smerfy z Chorzowa, SP Polonez Warszawa, Arkę Gdynia i UKS Bródno. Bardzo silna była także drużyna SMS-u Mielec drużyna typowo turniejowa, rozkręcająca się z meczu na mecz. Już na początku rywalizacji pucharowej los skojarzył faworytów: UKS Bródno i FC Smerfy. Pierwsi bramkę zdobyli zawodnicy z Bródna, tuż przed końcem regulaminowego czasu gry, Smerfy doprowadziły do remisu i o awansie decydował turniej rzutów karnych.
Ten turniej karnych pozostanie na długo w pamięci zawodników i kibiców obu drużyn. Dramaturgią, zmianą nastrojów czy wreszcie długością rywalizacji, przypominał popularne „jedenastki” rozgrywane na wielkich imprezach piłkarskich, np. pamiętne jedenastki Anglii z Argentyną na mundialu w 1998, czy chociażby ostatni finał mistrzostw świata Włochy – Francja. Po pierwszych dwóch turach karnych bliżej półfinału byli zawodnicy UKS-u Bródno. Jednak w następnych dwóch kolejkach na wysokości zadania stanął golkiper Smerfów, dwa obronione karne spowodowały, że rywalizacja wróciła do punktu wyjścia. Kolejne 3 tury to wręcz nieziemskie parady obu bramkarzy i tym samym żaden z zespołów nie zdołał rozstrzygnąć rywalizacji na swoją korzyść. W 7. kolejce przestrzelił zawodnik z Bródna, a chwilę później jego kolega z bramki nie zdołał „wyjąć” karnego i tym samym FC Smerfy znalazły się w półfinale. W pierwszym półfinale zagrały Arka Gdynia i faworyt gospodarzy SP Polonez. Piłkarze z Gdyni, choć ustępowali warunkami fizycznymi rywalom, nadrabiali wyszkoleniem technicznym i zespołowym zgraniem. Arka pewnie wygrała 3:0 i została pierwszym finalistą turnieju w kategorii 11-12 lat. W drugim meczu rywalizacja była bardziej zacięta – SMS Mielec i FC Smerfy stworzyły niezłe widowisko. Dużo sytuacji podbramkowych, piękne parady bramkarzy i doskonałe przygotowanie taktyczne to najlepsza wizytówka tego spotkania. Mimo wielu akcji i szans na zdobycie bramki, chorzowianom nie udało się zdobyć gola. Tuż przed końcem meczu, po pięknej zespołowej akcji, decydującą bramkę strzelili młodzi piłkarze z Mielca. Tym samy zrewanżowali się zawodnikom z Chorzowa za przegrane eliminacje w Krakowie. W finale Arka nie dała już szans zawodnikom SMS-u wygrywając pewnie 3:0 i tym samym, w sobotę gdynianie ustrzelili mistrzowski dublet w obu kategoriach.











