Luis Figo, legenda portugalskiej piłki nożnej, przyznał, że obecni mistrzowie Europy są faworytem Euro 2012. Według niego Hiszpania to zespół, który najtrudniej będzie pokonać.
Były gwiazdor reprezentacji Portugalii czuje, że to właśnie podopieczni Vicente del Bosque wygrają turniej, wskazują na to występy kadry Hiszpanii w ostatnich latach.

„La Roja” jako pierwsza drużyna w historii ma szansę wygrać po raz drugi z rzędu mistrzostwo Europy, jednocześnie będąc mistrzem świata. Figo stwierdził, że Hiszpanie pojadą na finały do Polski i na Ukrainę jako jedni z głównych pretendentów do zwycięstwa.
– To jasne, że Hiszpania jest kandydatem do obrony tytułu, dojdziemy do takiego wniosku, opierając się na tym, co ci piłkarze zrobili w ciągu ostatnich kilku lat. Moim zdaniem Hiszpania zawsze jest jednym z faworytów, przynajmniej w teorii. Jednak nigdy nie wiadomo, co się stanie na boisku.
39-latek omówił następnie ostatnie wydarzenia związane z Primera Division.
– Tęsknie za czasami, kiedy więcej zespołów walczyło o mistrzostwo w La Liga. Obecnie liczą się tylko Barcelona i Real Madryt.
Valencia zajęła trzecie miejsce w Primera Division, tracąc do drugiej w tabeli Barcelony 30 punktów, a do lidera z Madrytu aż 39 oczek.










