Nemanja Vidić sporo mówi o swoim ewentualnym odejściu z Manchesteru United. Chętnie w swoim składzie widziałby go Real Madryt. Menedżer „Czerwonych Diabłów” wydaje się mieć plan, jak puścić zawodnika i zrobić na złość „Królewskim”.
Serbski obrońca występuje w Manchesterze United od początku sezonu 2006/2007. Stał się podstawowym graczem i ostoją defensywy „Czerwonych Diabłów”. Jednak z czasem zaczął coraz więcej mówić o swoim odejściu. Głównym tego powodem była jego rodzina, która miała dość deszczowej Anglii. Krążyły słuchy, że ma zostać następcą Fabio Cannavaro w Realu Madryt. Do transakcji nie doszło, choć wicemistrzowie Hiszpanii nie ukrywają, że chętnie zakontraktowaliby zawodnika Serbii.
Problem w tej sytuacji ma Sir Alex Ferguson. Szkot ma powoli dość narzekań Vidicia i odstąpiłby go za uczciwą cenę. Nie chce jednak sprzedawać go Realowi, do którego nie ukrywa niechęci. Jest tak od momentu, w którym nazywany przez niego „śmietankowym” prezydentem Roman Calderon dopytywał się o możliwość zakupu Cristiano Ronaldo. Trener z chęcią utarłby nosa „Królewskim” i chyba znalazł na to sposób. Prawdopodobnie w najbliższym czasie przedstawi ofertę sprzedaży Vidicia za cenę 23 milionów euro… Milanowi. Zyskałaby na tym rodzina piłkarza, która ma dość Anglii, a straciłby Real.










