Już dziś rozgrywki wznawia najbogatsza liga na świecie – Premier League. Wszystkich zastanawia pewnie, czy Manchester United po raz 20. zdobędzie tytuł mistrzowski. A może któraś drużyna wreszcie zdoła zatrzymać diabelską siłę? Wypowiedzieć się w tej sprawie postanowił opiekun 19-krotnych mistrzów Anglii, sir Alex Ferguson.
Szkocki menadżer „Czerwonych Diabłów” uważa, że w tym sezonie na angielskich boiskach nie będzie już liczyć się „Wielka Czwórka”, lecz „Wielka Szóstka”. Przez ostatnią dekadę Premier League była w pełni zdominowana przez Manchester United, Arsenal, Chelsea oraz Liverpool. Do grona ligowych potentatów ostatnimi czasy dołączyli jednak Manchester City i Tottenham, a co za tym idzie – emocji na pewno nie zabraknie.
Najbardziej spektakularnych zakupów dokonał Liverpool, który na transfery przeznaczył ponad 100 milionów funtów. „The Reds” bez wątpienia będą chcieli powrócić do grona czołowych klubów przede wszystkim w Lidze Mistrzów. Przypomnijmy, że od dwóch lat nie potrafili oni zakwalifikować się nawet do fazy grupowej tych prestiżowych rozgrywek Starego Kontynentu.
– Przez lata mówiło się o „Wielkiej Czwórce”. Teraz mamy „Wielką Szóstkę”. To dla wszystkich będzie jeszcze bardziej interesujące. City ma przed sobą jeszcze sporo pracy jeśli chodzi o kondycję. Aguero przyjdzie do klubu, powróci również Tevez i prawdopodobnie dokonają transferu kolejnych dwóch piłkarzy. Chelsea jest za to najbardziej doświadczona. Terry, Drogba i Cech są w klubie od zawsze. Byli zaangażowani w ostatnie siedem tytułów. Nie można w żaden sposób im tego odmówić. Natomiast od Liverpoolu wiele osób będzie oczekiwało sukcesów i zwrotu wydanych pieniędzy. Nie można również wykluczyć Arsenalu, który zawsze może być groźny – powiedział menadżer Manchesteru United, sir Alex Ferguson.










