Sir Alex Ferguson, szkoleniowiec Manchesteru United, który po raz trzynasty w swojej karierze zdobył tytuł mistrzowski dla zespołu z Old Trafford, powiedział, że jest zachwycony swoją drużyną, którą prowadzi od ponad dwóch dekad. Szkot odniósł się także do pięknego gola Robina van Persiego, który został przez niego okrzyknięty „najlepszą bramką XXI wieku”.
Zwycięstwo 3:0 nad Aston Villą sprawiło, że „Red Devils” cieszyli się ze zdobycia dwudziestego tytułu mistrzowskiego w historii klubu. Hat-trick holenderskiego napastnika był zwieńczeniem końcowego sukcesu. Tryumf w Premier League przyćmił trochę złe wspomnienia z maja zeszłego roku, ale Ferguson przede wszystkim docenia swój dorobek po kolejnym zdobyciu korony.

– Nadal można sobie gadać o tym, jak straciliśmy tytuł w zeszłym sezonie. Pięć, może sześć razy zdarzyło się w moim czasie na Old Trafford zająć drugie miejsce w lidze. Można nawet wrócić do 1995 roku, kiedy nie wygraliśmy spotkania z West Hamem w ostatniej kolejce, tracąc mistrzostwo. Jednak teraz ten klub zdobył dwudzieste mistrzostwo w historii i to jest coś niewiarygodnego – mówi 71-letni trener.
– Bramka Robina jest dla mnie bramką stulecia. To było wspaniałe uderzenie. Ten piłkarz jest niesamowity. Przez pierwsze sześć miesięcy imponował formą, potem był okres, podczas którego nie potrafił strzelić gola, ale tak ma praktycznie każdy napastnik. Jednak potem przełamał się, strzelając karnego, a w ostatnim spotkaniu był fantastyczny. Wielkie uznanie dla niego, bo ma naprawdę wielki wpływ na grę naszego zespołu – dodaje.











