Menedżer „Czerwonych Diabłów” przeprosił kibiców za wczorajszą porażkę z Crystal Palace w Carling Cup. Manchester przegrał na Old Trafford 1:2.
United, grający rezerwowym składem, stracił drugą bramkę w dogrywce. Sir Alex Ferguson określił taki obrót sprawy krótko: – Wielkie rozczarowanie.
Szkot wystawił do gry dziewięciu obcokrajowców. Wysiłki i sam występ nie zadowolił doświadczonego menedżera. – Jestem bardzo rozczarowany. Muszę przeprosić naszych fanów i wszystkich graczy, którzy nie grali. Nie oczekiwałem takiego rozstrzygnięcia. Każdy mecz jest ważny dla Manchesteru United. Mamy swoją dumę, chcemy bronić wspaniałej historii klubu. Każde spotkanie jest równie ważne. Nie widziałem tego wczoraj. Wystawiłem dziewięciu obcokrajowców. To był błąd – powiedział Ferguson.
Pomimo niekorzystnego wyniku Ferguson był pełen podziwu dla swoich przeciwników: – Nie chcę nic ujmować Crystal Palace, ponieważ życzę mu sukcesów. Mam nadzieję, że dojdzie do finału. Włożył tyle wysiłku, że zasługuje, aby dostać się do finału. Pracował tak ciężko, że pozostaje życzyć powodzenia – dodał Szkot.
Ferguson nie chciał tłumaczyć porażki kontuzjami swoich zawodników. Urazów nabawili się Fabio, Rafael i Dimitar Berbatow.
– Kontuzje dwóch obrońców i napastnika były wielkim ciosem. Nie ma to jednak znaczenia. Finalnie to Crystal Palace wygrał, ponieważ ciężko na to zapracował – zakończył Ferguson.
W półfinale Carling Cup Crystal Palace podejmie Cardiff City. W drugim półfinałowym spotkaniu Liverpool zmierzy się z Manchesterem City.










