Sir Alex Ferguson ma nadzieję, że problemy z nadmiernymi kontuzjami w linii defensywnej Manchesteru United zakończą się, jeżeli drużyna przetrwa w osłabieniu jeszcze przez kolejny tydzień. Szkocki szkoleniowiec z podobnymi problemami zmagał się także w ubiegłym sezonie.

Plaga kontuzji w ekipie z Old Trafford, która rozpoczęła się już w poprzednim sezonie, nadal nie ma końca. Po tym jak z gry wykluczeni zostali Chris Smalling oraz Phil Jones, dodatkowo do grona kontuzjowanych doszedł jeszcze Nemanja Vidić, który przeszedł operację kolana i musi pauzować około dwóch miesięcy. Obecnie jedynymi stoperami w ekipie United, którzy nie narzekają na urazy, są Ferdinand i Evans, co nie jest zbytnio zadowalające.
– Każdy zna sytuację z naszymi obrońcami. Mamy z tym spory ból głowy. Absencja Nemanji Vidicia całkowicie nas zaskoczyła i nie możemy ryzykować zdrowia defensorów. Liczę tylko na to, że przetrwamy te dwa kolejne mecze ligowe. Później będziemy mogli złapać trochę oddechu i być może przywrócić do gry jednego czy dwóch zawodników.











