Szkocki menedżer Manchesteru United jest pełen nadziei, że jego podopieczny, Javier Hernandez, czuje się doceniany w klubie, bo ma wielki wkład w zdobywanie kolejnych sukcesów. Reprezentant Meksyku jest łączony z opuszczeniem Old Trafford po zakończeniu tegorocznej kampanii.
24-letni napastnik rozegrał w tym sezonie siedem spotkań od pierwszego gwizdka sędziego we wszystkich rozgrywkach. W ciągu nich zdołał się wpisać na listę strzelców aż ośmiokrotnie. Sir Alex Ferguson ma nadzieję, że „Chicharito” jest szczęśliwy w United pomimo rzadkich występów w lidze angielskiej.

– Mam nadzieję, że Javier czuje, że jest doceniany w klubie, ponieważ każdy z nas odczuwa jego wkład w zespół. Ogólnie strzelił w tym sezonie aż szesnaście bramek, zawsze podchodzi do każdej sprawy z entuzjazmem i nie ma żadnych przyczyn, by myśleć o tym, że nie ma dla niego miejsca w składzie – twierdzi 71-latek.
Być może zawodnik otrzyma szansę w wieczornym meczu z Aston Villą, który może zadecydować o rozstrzygnięciu tytułu. Jeżeli „Red Devils” wygrają dzisiejsze spotkanie na Old Trafford, wtedy klub i jego kibice będą mogli fetować zdobycie dwudziestego mistrzostwa w historii United.











