Manchester United po trafieniu Wayne’a Rooneya wywalczył komplet punktów w spotkaniu z niżej notowanym Fulham. Tym samym „Czerwone Diabły” powróciły na fotel lidera angielskiej Premiership. Sir Alex Ferguson po meczu przyznał jednak, że londyńczycy dzielnie bronili dostępu do własnej bramki.
– Piłkarze Fulham dzielnie bronili wczoraj dostępu do własnej bramki. To bardzo doświadczony zespół, który potrafi stworzyć kolektyw. W takich sytuacjach nawet jeśli ich jedenastka składałaby się z samych hydraulików lub stolarzy, to i tak ciężko byłoby się przedrzeć przez blok obronny, który oni ustawili – mówił opiekun Manchesteru United, sir Alex Ferguson.
– Wydawało mi się, że przez pierwszą godzinę graliśmy doskonale. Podania były szybkie, decyzje trafne, a i kilka ciekawych okazji się pojawiło. Ciężko jednak sforsować defensywę zespołu, który praktycznie przez cały mecz okupuje własną połowę. Nic więc dziwnego, że pod koniec spotkania zabrakło nam sił i to rywal w ostatnim kwadransie przejął inicjatywę. Nie potrafiliśmy już wtedy zagrywać tak celnie jak wcześniej i oponent to skrzętnie wykorzystywał, nękając nas kontratakami – dodał menedżer „Red Devils”.
Do końca sezonu ligi angielskiej pozostało jeszcze osiem kolejek. Przed zespołem 19-krotnego mistrza Anglii między innymi potyczki z Aston Villa, Evertonem oraz Manchesterem City. Szczególnie ten ostatni mecz, który rozegrany zostanie 28 kwietnia, zapowiada się niezwykle emocjonująco.










