Już za tydzień poznamy klubowego mistrza Europy. W finale Ligi Mistrzów spotkają się FC Barcelona i Manchester United. „Czerwone Diabły”, zanim przystąpią do starcia z „Blaugraną”, rozegrają ostatni mecz w Premiership. Ich menadżer Alex Ferguson zapowiedział, że w tej potyczce da szansę młodym.
– Uważam, że mam obecnie najlepszy skład, jaki mógłbym mieć. Mógłbym praktycznie ustalić skład jedenastek na oba najbliższe spotkania, ale ograniczę się z deklaracją tylko do tego rozgrywanego w niedzielę. Mamy fantastyczną drużynę składającą się z 28-29 ludzi, włączając w to takich graczy, jak Federico Macheda czy bliźniacy Da Silva. Wiem, że oni są młodzi, ale to i tak są bardzo dobrzy piłkarze. Jestem dobrej myśli przed finałem Ligi Mistrzów, ponieważ pojedziemy do Rzymu z wypoczętymi piłkarzami niegrającymi w lidze, którą już wygraliśmy. – stwierdził Alex Ferguson.
Ferguson zaznaczył, że nie określa się jeszcze z przedstawieniem pierwszej jedenastki na mecz z Barceloną, ale jest jeden zawodnik, który występu może być pewien. Jest nim Koreańczyk Park Ji-sung.
– Jeszcze nie podjąłem ostatecznej decyzji odnośnie składu na finał Ligi Mistrzów, ale będzie w nim Park. Bardzo było mi przykro w zeszłym roku, że nie mógł zagrać w starciu z Chelsea. Mam nadzieję, że także Rio Ferdinand będzie zdrowy. To finał i logicznym jest, że zagrać w nim chcą wszyscy. Przekonamy się, czy to będzie emocjonujący mecz, i czy w nim zwyciężymy. – dodał słynny szkocki trener.










