Szkoleniowiec Manchesteru United, sir Alex Ferguson, uważa, że szanse Chelsea na tytuł mistrzowski w tym sezonie są znikome. Szkot jest zdania, że Andre Villas-Boas nie ma wystarczającego doświadczenia, aby móc powalczyć o pierwsze miejsce w Premier League.
Niespełna 70-letni trener „Czerwonych Diabłów” nie wierzy w to, że Portugalczykowi uda się powtórzyć sukcesy osiągane w FC Porto. 33-latek jest obecnie najmłodszym szkoleniowcem w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii. Dotychczas jego zespół spisuje się przyzwoicie – w pięciu meczach zdobył osiem punktów. Dodatkowo zaliczył udany start w Champions League, pokonując u siebie Bayer Leverkusen. Teraz czeka go jednak najpoważniejszy test, jakim będzie wyjazd na Old Trafford.
– To byłoby niesamowite, gdyby tak młody trener dokonał czegoś takiego. Nie można temu zaprzeczyć. Pod koniec sezonu będą w ścisłej czołówce, to nie ulega wątpliwości.
– Jeśli spojrzeć kilka lat wstecz, można zauważyć, że kluby dawały pracę zawodnikom, którzy kończyli swoje kariery. Może było to trochę zaskakujące, ale taka była wtedy moda. Teraz ponownie stawia się na doświadczenie. Młodzi trenerzy muszą poczekać na swój czas. Cieszy mnie fakt, że kluby nie lekceważą starszych szkoleniowców.
– Obecnie oba kluby z Manchesteru są na ustach wszystkich. To tutaj upatruje się przyszłego mistrza. W tle czai się Chelsea. Ona nie potrzebuje reklamy. To, że jest w cieniu, przynosi jej same korzyści.










