W ostatnim czasie ponownie bohaterem angielskiej prasy stał się Wayne Rooney. Tym razem jego problem dotyczy niecenzuralnych wypowiedzi do stadionowej kamery. Kapitan „Czerwonych Diabłów”, Rio Ferdinand, nie usprawiedliwia kolegi z drużyny, ale nie chce na nim linczu.
– W ciągu kilku ostatnich dni wokół osoby Wayne’a miało miejsce sporo sensacji. Jednak nie powinnyśmy byli go za to linczować. Nie chcę powiedzieć, że jest on niewinny. Po prostu reakcja społeczeństwa na jego występek była zbyt burzliwa. Na świecie dzieje się tyle rzeczy, a my przejmujemy się kilkoma słowami wypowiedzianymi przez Wayne’a do kamery. Nie dociera do mnie, jak można było z tego zrobić główny temat do dyskusji. O wiele więcej miejsca w mediach powinno się poświęcać problemom w Libii czy na Wybrzeżu Kości Słoniowej – stwierdził Ferdinand.
Wayne Rooney za wypowiadanie wulgaryzmów do stadionowej kamery dostał karę dyskwalifikacji na dwa mecze. W Premiership w obecnym sezonie rozegrał ich 22 i strzelił 10 goli.










