Rio Ferdinand być może przedłuży kontrakt z Manchesterem United, jednak na ostateczną decyzję trzeba poczekać do świąt Bożego Narodzenia. Obecna umowa doświadczonego obrońcy wygasa wraz z końcem sezonu.
Jeśli Ferdinand nie zdecyduje się na podpisanie nowego kontraktu, być może zakończy piłkarską karierę albo przeniesie się do byłego klubu, jakim jest West Ham United. Środkowy defensor nie wyklucza żadnej możliwości, jednocześnie zaznaczając, że nie chce spekulować na ten temat.

Sir Alex Ferguson życzyłby sobie, aby 34-letni piłkarz został w Manchesterze, ponieważ mimo swojego wieku nadal wnosi wiele dobrego do całego zespołu. Ferdinand zaznaczył, że podpisze nową umowę tylko wtedy, gdy będzie pewien swojej decyzji, a pośpiech w tym przypadku nie jest dobrym doradcą.
– Zawsze miło jest usłyszeć, gdy trener mówi o tobie takie rzeczy. Muszę jeszcze poczekać, dzięki temu zobaczę, co przyniosą kolejne tygodnie i miesiące. Na razie patrzę w stronę Bożego Narodzenia, a później zaczekam do lata, aby wiedzieć, jak się czuję. Niewątpliwie, gdy menedżer mówi takie rzeczy, łatwiej podjąć ostateczną decyzję.
Dzięki temu, że Rio Ferdinand nie występuje w reprezentacji Anglii, może on skupić całą swoją uwagę na grze w klubie. Mniej napięty terminarz spotkań to również argument, który być może będzie miał wpływ na decyzję 81-krotnego reprezentanta Anglii, aby dłużej pozostać na Old Trafford.
– Lepszą decyzję podejmę w grudniu lub styczniu, gdy zaczniemy grać częściej. Wtedy będziemy pracować naprawdę ciężko, dzięki czemu będę wiedział, w którym miejscu się znajduję, jeśli chodzi o moją formę fizyczną.











