W piątek 1 kwietnia rozpocznie się 25. kolejka ligi portugalskiej. Zainauguruje ją pojedynek Uniao Leiria – CS Maritimo. Jednak cała Portugalia swoje oczy zwrócone ma na mecz Benfica Lizbona – FC Porto. Jeśli goście wygrają, to na pięć kolejek przed końcem sezonu zapewnią sobie tytuł mistrza kraju.
W prima aprilis o kolejne punkty walczyć będą dwie równorzędne drużyny. Zajmująca ósmą lokatę Uniao Leiria na własnym obiekcie podejmować będzie dziesiąte CS Maritimo. Gospodarze są w poważnym kryzysie i od pięciu spotkań nie potrafili zdobyć bramki, trzykrotnie przegrywając. W zupełnie innej sytuacji są piłkarze CS Maritimo, którzy w ostatnich pięciu meczach aż trzykrotnie schodzili z boiska z kompletem punktów.

Dla obu drużyn zdobycie dzisiaj trzech punktów może się okazać przepustką do europejskich pucharów, a przegrany może trafić do strefy spadkowej. Wszystko przez niewielkie różnice punktowe między miejscami spadkowymi a tymi gwarantującymi grę w pucharach.
Benfica Lizbona – FC Porto
Gdy w 2010 roku Benfika Lizbona zdobywała mistrzostwo Portugalii, kibice FC Porto tęsknili za czasami, kiedy ich zespół przez sześć kolejnych sezonów nie miał sobie równych. W stolicy wierzono, że po dobrym roku przyjdą kolejne.
Tymczasem „Smoki”, zatrudniając Andre Boasa i dokonując kilku ciekawych transferów, rozpoczęły bój o odzyskanie tytułu. Ku zaskoczeniu wszystkich, FC Porto nie przegrało do tej pory żadnego z 24 spotkań, wygrywając 22 mecze i tylko dwukrotnie remisując.
Niedzielne starcie z wiceliderem, który nie ma już szans na obronę tytułu, może być dla piłkarzy gości najważniejsze w tym sezonie. Jeśli FC Porto po raz dwudziesty trzeci zdobędzie komplet punktów, na pięć kolejek przed końcem będzie mogło świętować zdobycie mistrzostwa Portugalii.
Kibice zgromadzeni na Estadio da Luz z pewnością będą świadkami wspaniałego widowiska.











