Vitor Pereira i jego podopieczni obronili tytuł mistrza Portugalii. Porto, notując zaledwie jedną porażkę w 30 spotkaniach, wyprzedziło drugą Benficę o sześć punktów.
Zwycięstwo w Lidze Europy i tytuł mistrza Portugalii pozostawił po sobie Andre Villas-Boas. Jego następca, Vitor Pereira, musiał spełnić wysokie oczekiwania zarządu i kibiców. Już pierwsze miesiące pokazały, że nowy trener będzie miał duże problemy z utrzymaniem się na stanowisku. Porto grało słabo i mimo zdobywania punktów wiadomo było, że o obronę tytułu może być ciężko. Swoją szansę wyczuli rywale z Lizbony, którzy w świetnym stylu rozprawiali się z adwersarzami. Jednak tradycyjnie o tym, kto ma większe szanse na tytuł, decydować miało bezpośrednie starcie między tymi zespołami.
23 września FC Porto przed własną publicznością podejmowało rywala z Lizbony i po fantastycznym widowisku padł remis 2:2. Dla sztabu szkoleniowego portowców był to znak, że zawodnicy złapali wiatr w żagle. Od tamtej pory mistrzowie kraju gromadzili punkty na narodowym podwórku, przegrywając z kolei w europejskich pucharach. Mimo pozycji lidera w Liga Sagres nad szkoleniowcem Porto zawisły czarne chmury, a kibice, którzy wcześniej świętowali zdobycie Ligi Europy, domagali się lepszej gry w Lidze Mistrzów. Ostatecznie Pereira pozostał na stanowisku, a coraz lepsza gra jego podopiecznych i kryzys formy Benfiki Lizbona doprowadził do tego, że po 30 spotkaniach mógł świętować obronę tytułu.
Druga Benfica po raz kolejny musi zadowolić się wicemistrzostwem, choć ten sezon pokazał, że na Estadio da Luz zbudowano ciekawy zespół, który w przyszłości może skutecznie powalczyć nie tylko w Portugalii, ale również w europejskich pucharach. Na trzecim miejscu uplasowali się rywale zza miedzy, Sporting Lizbona. Po zmianie trenera Sporting zachwycał głównie w Lidze Europy, jednak strata do czołówki nie pozwoliła mu na zajęcie lepszych lokat.
Z najwyższą klasą rozgrywkową pożegnały się natomiast CD Feirense oraz mająca problemy finansowe Uniao Leiria.
Najskuteczniejszymi zawodnikami w sezonie 2011/2012 zostali Lima ze Sportingu Braga i Oscar Cardozo z Benfiki Lizbona, którzy zdobyli po 20 bramek.










