W poniedziałek w meczu kończącym 25. kolejkę TME, Widzew Łódź podejmie Lecha Poznań. Zdecydowanym faworytem są goście, jednak zawodnicy z Wielkopolski często lubią niemile zaskakiwać, a spotkania na stadionie przy ul. Piłsudskiego są dla podopiecznych Artura Skowronka jedynym źródłem punktów. W tym meczu może wydarzyć się wszystko. Początek o 18:00.
Postawa Widzewa w obecnym sezonie to jedna wielka porażka. 24 mecze przyniosły drużynie z Łodzi 16 punktów, dzięki czterem zwycięstwom i tylu samo remisom. Łodzianie 16 razy schodzili z boiska pokonani. Wszystkie punkty zdobyli na własnym stadionie, stając się jedynym zespołem w Europie, który gra w najwyższej lidze bez punktu na wyjeździe. W poniedziałek na szczęście podopieczni Artura Skowronka będą gospodarzami. 16 punktów w 12 meczach to jednak nadal nie jest wynik nawet zadowalający. Ostatnie trzy mecze to jeden zdobyty punkt w meczu z Piastem Gliwice. Spotkania w Chorzowie i Bielsku-Białej nie przyniosły żadnej zdobyczy. Dodatkowo ostatnie zwycięstwo „Czerwonych” miało miejsce na początku listopada. Obecnie najlepszym strzelcem w drużynie jest Eduards Visnakovs, strzelec ośmiu bramek. Kolejny w klasyfikacji piłkarz z Łodzi ma na swoim koncie ledwie dwa gole, dlatego o wiele więcej zależy od dyspozycji Łotysza.

Gra Lecha to pełen rollercoaster. Niechciany przez kibiców trener Mariusz Rumak po każdym choćby zremisowanym meczu jest mocno krytykowany i wszyscy czekają na informację o jego zwolnieniu. Po tym przychodzi jednak mecz dobry i szkoleniowiec zostaje. Strata dziewięciu punktów do liderującej Legii pokazuje, że zespół, który miał walczyć o mistrzostwo, nie jest w swojej najwyższej dyspozycji. Pewny nie jest też awans do europejskich pucharów, dlatego goście nie wyobrażają sobie innego wyniku niż pewne zwycięstwo w jutrzejszym spotkaniu. Na razie udało im się zdobyć 40 punktów, na co złożyło się 11 zwycięstw i siedem remisów. W roli gości lechici również nie spisują się dobrze. 12 meczy i 13 punktów nie jest wynikiem godnym najlepszych. Ostatnie mecze są jak większość sezonu. Na początek rundy wiosennej „Kolejorz” wygrał ze Śląskiem, później nastąpiła ogromna wpadka w Szczecinie i porażka 1:5, a przed tygodniem przekonujące zwycięstwo nad Piastem. Najlepszym strzelcem jest Łukasz Teodorczyk, który 12 razy pokonywał bramkarzy rywali.
Trener Artur Skowronek ocenił grę rywali oraz zdiagnozował sytuację swojego zespołu: – Na pewno Lech to zespół, który ma mocne jednostki. My musimy patrzeć raczej na ich siłę zespołową. Ich atutem jest bardzo dobry kontratak, jeden z najlepszych w lidze. Ale przede wszystkim, chcemy skupić się na swojej grze. To jest bardzo ważny mecz. Dość długo świeci się już czerwone światełko. Mam nadzieję, że zapali się pomarańczowe i przejdzie w zielone.











