Napastnik Schalke, Jefferson Farfan, ponownie ma problemy z władzami swojego kraju. Według raportu w gazecie „Bild”, zawodnik został zatrzymany na lotnisku w Limie. Przyczyną jest pozew o alimenty wystosowany przez byłą partnerkę. Farfan nie będzie mógł opuścić Peru aż do wyjaśnienia sytuacji.

Farfan był w drodze na zgrupowanie drużyny narodowej, która gra w piątek w Limie przeciwko Kostaryce i w środę przeciwko Panamie. Była dziewczyna wzywa piłkarza do zwiększenia alimentów dla siebie i ich dwuletniego syna. Także przed rozpoczęciem sezonu opóźnił się przyjazd Farfana na szkolenie w Schalke. Również wtedy piłkarz został aresztowany.
Jeżeli zawodnik szybko nie wyjaśni sprawy, zagrożony może być nie tylko jego udział w meczu z Panamą, ale także obecność w następnym spotkaniu Bundesligi, które Schalke rozegra ze Stuttgartem. Farfan wystąpił w tym sezonie pięć razy w lidze i strzelił jedną bramkę. W Lidze Mistrzów w meczu z Benfiką Lizbona, wygranym przez Schalke 2:0, również wpisał się na listę strzelców.









