Dobrą passę w rundzie wiosennej kontynuuje VfB Stuttgart. Zespół Christiana Grossa odniósł szóste zwycięstwo w ostatnich siedmiu spotkaniach ligowych i awansował na ósme miejsce w tabeli. 15. porażkę w obecnym sezonie zanotowała za to berlińska Hertha, która na własnym boisku uległa drużynie z Hoffenheim 0:2.
Kolejne zwycięstwo Stuttgartu
O Brazylijczyku z niemieckim paszportem jest ostatnio bardzo głośno, ze względu na wspaniałą skuteczność. Cacau po zdobyciu czterech bramek w spotkaniu z FC Koln oraz wpisaniu się na listę strzelców w meczu Ligi Mistrzów przeciwko FC Barcelonie, tym razem dwukrotnie pokonał golkipera Eintrachtu Frankfurt, Okę Nikolova.
Pierwsze trafienie w sobotnim spotkaniu zdobyli jednak podopieczni Michaela Skibbe, Caio znalazł w polu karnym Benjamina Kohlera, a pomocnik z Frankfurtu pewnie umieścił futbolówkę w siatce rywali. Odpowiedź „Die Schwaben” była natychmiastowa. Timo Gebhart zagrał z rzutu rożnego, piłkę przedłużył Matthieu Delpierre, a Cacau nie dał szans bramkarzowi gości.
Tuż przed przerwą Brazylijczyk wpisał się drugi raz na listę strzelców, dzięki wspaniałemu uderzeniu z 20 metrów. W 58. minucie Cacau mógł skompletować hat-tricka, jednak Nikolov popisał się skuteczną interwencją. Szczęścia pod bramką rywali zabrakło również, pod koniec spotkania, Pawłowi Pogriebniakowi, który w dobrej sytuacji nie potrafił skierować piłki do bramki rywali. Wynik nie uległ już zmianie i z kompletu punktów mogli cieszyć się fani z Mercedes-Benz Arena.
Przykra porażka Herthy
Po zwycięstwie w ubiegły weekend nad SC Freiburg (3:0), piłkarze Herthy przystępowali do sobotniego spotkania z wielkimi nadziejami. Niestety „Stara Dama” nie wykorzystała atutu własnego boiska i przegrała z TSG Hoffenheim 0:2.
Gospodarze stworzyli sobie na początku spotkania kilka groźnych sytuacji, ale Theofanis Gekas, Adrian Ramos oraz Raffael uderzali niecelnie na bramkę Timo Hildebranda. W 19. minucie to drużyna gości mogła objąć prowadzenie, jednak po dośrodkowaniu Sejada Salihovicia Vedad Ibisević „główkował” minimalnie obok słupka.
W 35. minucie zespół Ralfa Rangnicka zdobył bramkę, a Jaroslava Drobnego, po podaniu Christiana Eichnera, świetnym strzałem pokonał Demba Ba. Tuż przed końcem pierwszej połowy kontuzjowanego Łukasza Piszczka zmienił Steve von Bergen.
„Wieśniacy” w 71. minucie mogli zdobyć kolejnego gola, jednak celnego strzału Vedada Ibisevicia nie uznał sędzia Thorsten Kinhofer, dopatrując się pozycji spalonej. Bośniak ostatecznie wpisał się na listę strzelców, ale… w 92. minucie. Carlos Eduardo zagrał w tempo do Ibisevicia, a napastnik TSG Hoffenheim pewnie pokonał Drobnego.
Hertha doznała 15. porażki w tym sezonie i nadal zamyka ligową tabele.
Moguncja zdobyta
W obecnym sezonie zawodnicy FSV Mainz świetnie radzą sobie na własnym boisku, notując w 12 spotkaniach aż siedem zwycięstw. Kolejnego kompletu punktów nie udało się zdobyć jednak w konfrontacji z Werderem Brema.








