Arsenal Londyn wygrał w wyjazdowym spotkaniu z Evertonem 2:1. Po meczu pomocnik „Kanonierów” przyznał, że motywowali go kibice Liverpoolu.
– Zawsze lubiłem grać w Liverpoolu. Po tym spotkaniu nie zmieniłem zdania. W tym mieście rywalizacja między Evertonem a Liverpoolem jest ogromna. Przed spotkaniem kilku fanów „The Reds” kontaktowało się ze mną i prosiło o zwycięstwo w meczu z ich lokalnym rywalem – powiedział Arszawin.
Po wiktorii w ostatnim spotkaniu i wpadkach Chelsea i Manchesteru United, Arsenal znów wrócił do walki o mistrzostwo. Aktualnie drużyna Wengera zajmuje drugą pozycję w Premiership, a strata do pierwszej Chelsea wynosi dwa punkty. Z takiego obrotu sprawy zadowolony jest rosyjski pomocnik Arsenalu. – Zdobyliśmy sześć punktów w dwóch wyjazdowych spotkaniach, to cieszy. Teraz jesteśmy wiceliderami, a to znacznie ułatwia sprawę. Kiedy wygrywasz, zdobywasz punkty, jesteś wysoko w tabeli masz dodatkową motywację – zakończył Rosjanin.










