„Porto nie jest w kryzysie” – takie słowa wymówił w ostatnim czasie napastnik „Smoków”, Falcao. Przypomnijmy, że podopieczni Ferreiry przegrali swój ostatni mecz, a teraz czeka ich kolejne wyzwanie w meczu ze Sportingiem.
Radamel Falcao jest pełen optymizmu przed sobotnim hitem w lidze portugalskiej. Zdementował on także plotki mówiące o tym, że FC Porto jest w kryzysie. Trzeba jednak przyznać, że jest to jeden z gorszych początków sezonu w ostatnich latach w wykonaniu tego zespołu. W pięciu meczach „Smoki” zgromadziły dziesięć punktów.
– Czy my jesteśmy w kryzysie ? Nie lubię tego całego światowego kryzysu. Porto nie jest w kryzysie. Racja, straciliśmy trochę punktów, jednak nasze aspiracje są nienaruszone. Porażki nas nie załamują – przyznał Falcao dla Desporto, po czym dodał:
– Przed nami mecz ze Sportingiem Lizboną. To dla mnie pierwszy klasyk tego typu. Nie mogę się doczekać tego spotkania – zakończył kolumbijski piłkarz.
Falcao do zespołu „Smoków” przybył tego lata. Wcześniej występował tylko i wyłącznie w River Plate.










