Napastnik Sheffield United, Ched Evans, został skazany na pięć lat pozbawienia wolności. Zawodnik był oskarżony o gwałt na 19-letniej dziewczynie.
23-latek przestępstwa dopuścił się w maju 2011 roku w hotelu w walijskim mieście Rhyl. Były napastnik Manchesteru City miał zmusić kobietę do stosunku seksualnego, ta natomiast była zbyt pijana, by wyrazić na to zgodę. Sędzia przy odczytywaniu wyroku powiedział jednak, że piłkarz może się spodziewać odbycia połowy swojej kary. Kolega reprezentanta Walii, Clayton McDonald z Port Vale, został oczyszczony z takiego samego zarzutu.
Evans od początku nie przyznawał się do winy i po wydaniu wyroku jego prawnik powiedział: – Ched Evans jest zszokowany i niesamowicie rozczarowany decyzją skazującą, którą podjęło dzisiaj Jury w Caernarfon Crown Court. Pan Evans zdecydowanie podtrzymuje swoją niewinność w tej sprawie i dostał radę, by odwołać się od wyroku.
Klub zawodnika wydał następujące oświadczenie: – Klub rozpoznaje powagę tego zdarzenia i odpowie na wszystko w adekwatny sposób, kiedy upłynie wystarczająco dużo czasu, by przemyśleć sprawę w całości.
Evans, który na Bramall Lane przeniósł się z City w lecie 2009 roku, strzelił w tym sezonie w League One 35 goli w 42 meczach.










