Irlandzki obrońca Manchesteru United, Johny Evans, podpisał nowy kontrakt. Umowa została zawarta na cztery lata.
22-letni obrońca zaliczył w Manchesterze dwa solidne sezony. Najczęściej pojawiał się na środku obrony podczas nieobecności jednego z podstawowych obrońców „Czerwonych Diabłów”, Rio Ferdinanda lub Nemanji Vidica.

Przedłużając swój kontrakt z wicemistrzem Anglii, zawodnik przyznał, że będzie musiał jeszcze bardziej się postarać, aby w przyszłości wywalczyć sobie stałe miejsce w składzie. Dodatkową konkurencją dla Irlandczyka będzie Chris Smalling, który lada dzień dołączy do ekipy sir Aleksa Fergusona.
– Kontrakt to dla mnie wielkie wyróżnienie i cieszę się, że mogę go podpisać. W ciągu tych następnych czterech lat chcę zostać podstawowym elementem drużyny. Przyszły sezon będzie dla mnie wielkim wyzwaniem. Podpisałem nowy kontrakt, więc oczekiwania automatycznie się podniosą.
– Mając 22 lata i podpisując długoterminowy kontrakt nie będę już postrzegany jako młodzian, który dopiero przebija się do składu. Jestem już w drużynie od dwóch lat i ludzie na pewno będą ode mnie wiele oczekiwać.
– Będzie też większa konkurencja, bo przychodzi Chris Smalling. Ale to jest pożyteczne. Nie będę się zamartwiał dodatkową presją. Postaram skoncentrować się na sobie w takim stopniu, jak robią to inni. Chciałbym podnieść swoje umiejętności i stać się lepszy, dlatego muszę umieć znosić coraz większą presję i dzięki temu będę mógł stać się ważniejszą osobą w drużynie – dla „MEN” wyznał Evans.











