Paweł Wszołek jest pierwszym z pięciu piłkarzy z szerokiej kadry, który odpada z walki o miejsce w składzie na Euro 2016. Po „niefortunnym upadku” pomocnik Hellasu Werona złamał rękę.
Reprezentacja Polski przebywa aktualnie na zgrupowaniu w Juracie. Podczas czwartkowego treningu Paweł Wszołek upadł tak niefortunnie, że doznał kontuzji ręki. Po zajęciach reprezentant Polski został odesłany na badania. Tam okazało się, że 24-latka czeka operacja i 3-miesięczna przerwa w grze.
Jakub Kwiatkowski, rzecznik reprezentacji Polski, poinformował na swoim Twitterze, że kadrowicza czeka dłuższa przerwa w grze i o Euro może zapomnieć. Dodał także, że w jego miejsce nie zostanie powołany żaden inny zawodnik.
Przypomnijmy, że Wszołek trafił do szerokiej 28-osobowej kadry rzutem na taśmę. Po dobrym sezonie w Serie A były pomocnik Polonii Warszawa dostał szansę w marcowym spotkaniu z Finlandią, w którym zdobył dwie bramki i zaliczył asystę. Polak zasłużył także na majowe powołanie na ostatnie mecze testowe przed Euro 2016. Przerwa w grze oznacza, że Wszołek jest pierwszym z pięciu piłkarzy, którzy nie dostaną biletu do Francji.
Reprezentacja Polski od poniedziałku przebywa w Juracie, w której zostanie do 21 maja. Dwa dni później Polacy zamieszkają w Arłamowie, gdzie 30 maja Adam Nawałka ogłosi ostateczną selekcję na Euro 2016. 1 czerwca „Orzełki” rozegrają sparing z reprezentacją Holandii w Gdańsku, a 6 czerwca do Krakowa przyjedzie kadra Litwy.










