Puchar Narodów Afryki rozpoczął się już na dobre. Tymczasem okazuje się, że kapitan reprezentacji Ghany, Michael Essien, wciąż jest w Europie. Powodem przeciągającej się nieobecności pomocnika Chelsea w Angoli są złe warunki pogodowe na Starym Kontynencie.
Według Ghańskiego Związku Piłki Nożnej, gwiazdor afrykańskiej piłki powinien dotrzeć do kolegów z kadry w środę, na dwa dni przed pierwszym meczem z Wybrzeżem Kości Słoniowej. Mrozy panujące w Europie sprawiły, że jego wcześniejszy, niedzielny lot z Londynu został odwołany.
– Essien nie miał możliwości wylotu do Angoli w niedzielę, jak to było planowane. Zła pogoda sprawiła, że część lotów została odwołana. Wciąż jesteśmy w kontakcie i wiadomo, że Michael przyleci do Angoli w środę, by zdążyć na piątkowe spotkanie z Wybrzeżem Kości Słoniowej – zapowiedział na stronie internetowej Ghańskiego ZPN jego rzecznik prasowy, Randy Abbey.
Pierwotnie kapitan reprezentacji Ghany miał przylecieć do Kabindy w niedzielę wieczorem, lecz z powodu szalejącej nad Londynem śnieżycy, musiał zmienić plany.










