Rok temu o tej porze Micheal Essien leczył ciężką kontuzję, przez którą nie uczestniczył ani w cyklu przygotowawczym, ani w pierwszej połowie rozgrywek. Dlatego teraz piłkarz jest niezmiernie zadowolony z możliwości treningów z zespołem od samego początku przedsezonowego okresu.

– To świetne uczucie rozpoczynać treningi razem ze wszystkimi. Liczę, że szczęśliwie zakończę ten bardzo ważny dla każdego piłkarza cykl. Jak dotąd wszystko jest w porządku, więc jestem dobrej myśli – powiedział Essien. Afrykanin w czasie zeszłorocznych przygotowań doznał poważnego urazu kolana, z powodu którego pauzował do stycznia 2012 roku, a po powrocie nie był w stanie wywalczyć sobie miejsca w podstawowym składzie Chelsea.
– Jeśli nie przepracujesz dobrze okresu przygotowawczego, to później jest ci bardzo trudno podczas sezonu – zakończył reprezentant Ghany.
W tej chwili piłkarz razem z zespołem przebywa w Stanach Zjednoczonych. Tournee potrwa dwa tygodnie, a w jego trakcie „The Blues” rozegrają cztery mecze sparingowe m.in. z francuskim PSG i włoskim Milanem.











