Choć Olympiakos prowadzi w lidze i jako mistrz zagra w przyszłym sezonie w Lidze Mistrzów, z posadą trenera pożegna się Ernesto Valverde. Hiszpan postanowił nie przedłużać kończącego się w czerwcu kontraktu.
Podczas dzisiejszej konferencji prasowej Ernesto Valverde ogłosił swój rozbrat z greckim klubem. – To dla mnie trudny dzień – rozpoczął ze smutkiem Valverde. – Rok temu, kiedy przedłużyłem kontrakt, powiedziałem prezesowi, że to najprawdopodobniej będzie mój ostatni sezon. Zgodziliśmy się nie ogłaszać niczego, ponieważ prezes myślał, że będzie w stanie przekonać mnie do zmiany zdania – powiedział.
Valverde przejął Olympiakos latem 2008 roku i w swoim pierwszym sezonie sięgnął po dublet. Po roku w roli trenera Villarrealu Hiszpan wrócił do Pireusu i zdobył kolejne tytuły w lidze. Kolejny dublet może zdobyć w obecnym sezonie, ponieważ 28 kwietnia zmierzy się w finale Pucharu Grecji z Atromitosem.
Valverde podziękował swoim podopiecznym za współpracę oraz kibicom za wsparcie w dobrych i złych momentach podczas jego pracy w klubie. – Główna przyczyna to względy osobiste. Dodatkowo prowadziłem ten zespół przez trzy bardzo wymagające sezony. To okazało się męczące. Chcę podziękować naszym kibicom, dzięki którym przeżyłem niezapomniane momenty tutaj, a także za granicą, w Niemczech, Francji i Londynie. Chciałbym także podziękować ludziom, którzy nie kibicują Olympiakosowi, że zawsze traktowali mnie z szacunkiem – dodał.
Prezes Olympiakosu, Vangelis Mariankis, zapowiedział, że będzie rozmawiał z Valverde na temat jego zastępcy na stanowisku pierwszego trenera zespołu.










