
Bośniacki napastnik z Hamburga, który po wypożyczeniach z Alavés był kapitanem Augsburga, a w 2025 roku zdobył Puchar Niemiec z VfB.
Urodził się 25 marca 1998 roku w Hamburgu. Rodzina mieszkała blisko stadionu HSV, więc w domu słychać było każdego gola. Dużo trenował z nim ojciec, a piłkę kopał też z młodszym o dwa lata bratem. W domu mówiło się po bośniacku, bo rodzicom zależało, żeby dzieci wiedziały, skąd pochodzą.
W akademii HSV spędził około dziesięciu lat, ale często słyszał od trenerów, że jest za wolny i za ciężki i że nie zostanie piłkarzem. Uwierzył w niego dopiero Daniel Petrowsky, który zobaczył go w szkolnej drużynie i wziął do zespołu U-16. Po udanym sezonie 16-latek dostał ofertę RB Leipzig i wyprowadził się z domu, choć rodzina była bardzo zżyta.
Po trzech latach w Lipsku, tuż po osiemnastce, trafił do Alavés. Wyszło to przypadkiem: po dwóch golach w barwach Bośni w sparingu w Serbii zaczęli do niego dzwonić hiszpańscy agenci. W Hiszpanii nic nie było łatwe, ani język, ani życie, ani piłka. Alavés wypożyczało go do Sochaux w Ligue 2, a potem do Almeríi, ale w kadrze meczowej pierwszej drużyny wciąż się nie mieścił. Mówił, że zdarzały się dni, kiedy zamykał się w pokoju i chciał wracać do Hamburga i rzucić piłkę.
W ostatni dzień okna transferowego trafił do St. Gallen. U Petera Zeidlera, który grał pressingiem znanym mu z Lipska, w 28 meczach miał 21 goli i asyst, a potem przeszedł do Freiburga. Tam był głównie rezerwowym. W 2022 roku w finale Pucharu Niemiec z RB Leipzig nie strzelił decydującego rzutu karnego; mówił potem, że od tamtej pory inaczej patrzy na serie jedenastek.
Latem 2022 roku przeszedł do Augsburga, gdzie Enrico Maaßen dał mu miejsce w składzie i rolę lidera. Pomagał też nowym kolegom z Chorwacji, tłumacząc im, czego nie rozumieli. W sezonie 2023/24 był kapitanem i strzelił 15 goli w Bundeslidze, wtedy najwięcej w jednym sezonie w historii klubu. W lipcu 2024 roku przeszedł do VfB Stuttgart, żeby zagrać w Lidze Mistrzów. 24 maja 2025 roku zagrał w wygranym 4:2 finale Pucharu Niemiec z Arminią Bielefeld. Rok później Stuttgart znów doszedł do finału tych rozgrywek.
Sam nazywa się robotnikiem. Z czasem zaczął częściej schodzić po piłkę, na co, jak mówił, wcześniej brakowało mu pewności siebie. Uważa się za lidera, który ciągnie zespół za sobą grą. Sebastian Hoeneß ceni go za energię i dawanie przykładu na boisku. W Stuttgarcie grał jako jedyny napastnik albo w parze z Denizem Undavem.
Choć urodził się i dorastał w Niemczech, mówi, że nigdy nie miał wątpliwości, że chce grać dla Bośni i Hercegowiny. Grał w jej młodzieżowych reprezentacjach, a w seniorskiej zadebiutował 24 marca 2021 roku. W barażu z Włochami, który dał Bośni awans na mistrzostwa świata 2026, zagrał 115 minut. Na turnieju wystąpił we wszystkich meczach Bośni.
321
z 450 możliwych
3
co 107 minut
0
6,9
Łącznie · Na 90 min
| Sezon | Klub | Rozgrywki | M | Min | Gole | Asysty |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 2026Mistrzostwa Świata | Bośnia i Hercegowina | Mistrzostwa Świata | 4 | 356 | 0 | 0 |
| 2024Eliminacje MŚ | Bośnia i Hercegowina | Eliminacje MŚ | 7 | 657 | 1 | 1 |
| 2025/2026Liga Europy | VfB Stuttgart | Liga Europy | 8 | 553 | 1 | 0 |
| 2024/2025Liga Mistrzów | VfB Stuttgart | Liga Mistrzów | 8 | 404 | 1 | 0 |
| 2023Eliminacje ME | Bośnia i Hercegowina | Eliminacje ME | 9 | 688 | 0 | 1 |





