Eksperyment Svena Gorana Ericssona z Notts County trwa. Szwed koncentruje się na sprowadzaniu uznanych zawodników w podeszłym wieku. Nie zawsze daje to jednak pożądany efekt.
Były manager Manchesteru City jest mocno zawiedziony Solem Campbellem, który odszedł z Notts po zaledwie jednym występie.
Piłkarz, który ostatnio występował w Portsmouth, podpisał pięcioletnią umowę gwarantującą mu 40 tysięcy funtów tygodniowo. 35-latek odszedł jednak z klubu po zaledwie jednym meczu w ramach angielskiej League Two (odpowiednik naszej trzeciej ligi), kiedy to Notts County przegrało z Morecambe 1:2 w sobotę.
Ericsson zapytany, czy jest zawiedziony decyzją byłego reprezentanta Anglii odpowiedział: – Tak, trochę. Wszyscy mamy to samo uczucie: zawodnicy, trenerzy, prezesi, wreszcie kibice. Jest wielkim zawodnikiem, nie tylko wielkim człowiekiem.
– Jestem bardzo rozczarowany, ponieważ podpisaliśmy z nim kontrakt i myśleliśmy, że zostanie z nami na dłużej.
Sven Goran Ericsson jest dyrektorem sportowym w County i jego strategia polega na sprowadzaniu do klubu piłkarskich emerytów bądź zawodników, którym nie udało się nigdzie indziej. Z bardziej znanych nazwisk Szwedowi udało się sprowadzić tylko Kaspera Schmeichela, syna sławnego niegdyś Petera. Szwedowi, oprócz Campbella, odmówił też między innymi Andy Cole, dawniej podpora Manchesteru United.










