Menedżer „Czerwonych Diabłów” nawet nie rozważa odejścia na emeryturę. 68-letni Szkot nadal czuje ogromny głód gry i chęć kontynuowania prowadzenia Manchesteru.
Co ciekawe, członek zarządu, David Gill, przyznał, że długi czas nie rozmawiał z Aleksem Fergusonem o przejściu na emeryturę. Wyznał także, że nadejdzie dzień, w którym Szkot będzie musiał ustąpić miejsca, skład Manchesteru jest bowiem budowany w duchu „konkretnego profilu wiekowego”. Sam Ferguson uciął swoimi wypowiedziami spekulacje na temat ewentualnego odejścia z Old Trafford na koniec sezonu.
Szkocki szkoleniowiec zapewnił, że dopóki czuje się dobrze, dopóty będzie prowadził zespół „Czerwonych Diabłów”. – Dopóki zdrowie dopisuje nie rozważam zakończenia kariery trenerskiej. Jeśli moja kondycja nie pozwalałaby mi prowadzić Manchesteru, odszedłbym. Jednak nie mam pojęcia, co bym ze sobą zrobił na emeryturze – zastanawiał się Ferguson.










