Tylko jeden z testowanych wczoraj przez Wisłę Kraków graczy będzie miał szansę, by przekonywać sztab szkoleniowy do swojej osoby.
Wczorajszy sparing z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski miał być głównym egzaminem dla czwórki testowanych przez krakowski klub graczy. Byli to: 24-letni obrońca Rok Elsner, 21-letni obrońca z Senegalu Namaie Mendy, 30-letni Włoch Marco Esposito oraz 22-letni włoski napastnik Christian Tiboni. Po rozegraniu spotkania jedynym, który pozostał w zespole okazał się Elsner, który będzie miał kilka dni na przekonanie do siebie trenera Henryka Kasperczaka. Słoweniec ma stanowić zastępstwo dla wytransferowanych Marcelo i Głowackiego na czas III rundy eliminacji Ligi Europejskiej. W dalszej części sezonu na środku bloku defensywnego ma grać Honduranin Chavez, który jest spodziewany w najbliższych dniach.
Wszyscy obserwatorzy wczorajszego pojedynku zgodnie orzekli, że najsłabszym z testowanych piłkarzy jest niewątpliwie Mendy, który był najgorszym graczem na boisku. Christian Tiboni zdobył bramkę, jednak to nie wystarczyło, by skłonić działaczy do złożenia oferty. Poza wykorzystaniem sytuacji sam na sam nie wsławił się niczym szczególnym, a Wisła ma już szereg wartościowych graczy w napadzie. Z dwójki Elsner – Esposito ten pierwszy ma przewagę wieku, gdyż jest młodszy o sześć lat. W ostatnim czasie grał w Al-Arabi Kuwejt, a wcześniej reprezentował barwy Interblocku Ljubljana. Atutem tego gracza jest też wszechstronność, gdyż może również grać jako defensywny pomocnik.










