Stephan El Shaarawy zdecydował się nie przyjmować żadnych ofert transferowych i pozostać w AC Milan. Ta decyzja mu się opłaciła – będzie miał możliwość gry z zawodnikiem, którego uważa za swojego idola.
– Zakontraktowanie przez klub Kaki pozwoliło mi spełnić jedno z moich marzeń – powiedział popularny „Faraon” na konferencji prasowej. Przyznał, iż nie obawia się, że obecność Brazylijczyka może zdestabilizować skład „Rossonerich”, a samego Kakę nazwał swoim idolem. Subtelnie dał jednak do zrozumienia, że rola rezerwowego będzie dla niego absolutnie nie do przyjęcia. W ostatnim meczu ligowym z Cagliari Egipcjanin został posadzony na ławce rezerwowych.
– Nie chcę komentować decyzji trenera o odstawieniu mnie, ale będę musiał ją zaakceptować. Jestem w stanie dostosować się do gry w formacji nawet jako drugi cofnięty napastnik. Konkurencja w zespole rośnie, ale nie martwi mnie to, bo miejsca starczy dla wszystkich – powiedział Eh Shaarawy. Massimiliano Allegri po odejściu Kevina-Prince’a Boatenga do Schalke raczej nie musi martwić się o obsadę środka pola w swoim zespole. Czy to pozwoli Milanowi na efektywną walkę o dziewiętnaste scudetto?










