Po 13 miesiącach zmagań, pełnych emocji, wspaniałych meczów, ale niekiedy także fatalnych wpadek, czas na ostatnią kolejkę eliminacji do mistrzostw świata. Nie dla wszystkich tak jak dla Polaków będą to mecze o pietruszkę. Niektórzy do ostatnich minut będą bili się o awans lub udział w barażach!
Grupa A
Akurat tutaj wszystko jest jasne jak słońce. Belgia, która wygrała grupę w cuglach, będzie walczyła z Walią o to, by nie stracić, dzielonego obecnie z Hiszpanią, zaszczytnego miana drużyny z najlepszą obroną w tych eliminacjach. Chorwacja, pewna drugiego miejsca, zmierzy się na wyjeździe ze Szkocją, a Serbowie podejmą Macedonię.
Grupa B
Zwycięzcę grupy już znamy, bo miesiąc temu awans do mistrzostw w Brazylii zapewnili sobie Włosi. Jutro zagrają u siebie z Armenią, która tylko cudem mogłaby wskoczyć na drugie miejsce. O tę lokatę właściwie powalczą dwa zespoły, choć nie w bezpośrednim pojedynku. Obecnie Bułgaria i Dania mają po 13 punktów i w meczach między tymi zespołami dwukrotnie było 1:1. W przypadku równej liczby punktów o awansie zadecyduje zatem bilans bramek, który wyraźnie lepszy mają obecnie Bułgarzy (14:8 do 11:12). Tyle tylko, że Duńczycy na 99% odniosą zwycięstwo, bo grają z outsiderem grupy, Maltą. Jednak by awansować do baraży, podopieczni Mortena Olsena muszą też liczyć na Czechów, którzy zagrają na wyjeździe z Bułgarią, że wywalczą tam przynajmniej remis. Albo ewentualnie samemu zwyciężyć przynajmniej ośmioma golami przy jednobramkowym zwycięstwie Bułgarów, dziewięcioma przy dwubramkowym etc. Kto wie, może i tak się zdarzy? Na pewno emocji będzie co niemiara!
Grupa C
Tutaj podobnie jak w grupie A o wszystkim rozstrzygnęła poprzednia seria spotkań. Niemniej jednak bardzo emocjonująco zapowiada się mecz w Szwecji, która zapewniła sobie drugie miejsce w starciu ze zwycięzcami grupy, Niemcami. Wszyscy na pewno pamiętają cudowne spotkanie u naszych zachodnich sąsiadów, gdy prowadzili oni ze Zlatanem i spółką już 4:0, by zremisować 4:4! Czas zatem na rewanż. W innych spotkaniach nie będzie już tak ciekawie, bo Wyspy Owcze podejmą Austrię, a Irlandia zagra u siebie z Kazachstanem.
Grupa D
Holendrzy, choć wygrali grupę już dawno, i to jak zwykle w pięknym stylu, na pewno jutro nie będą mieli łatwo. Zagrają bowiem w Turcji, gdzie atmosfera będzie dosłownie piekielna. Dla gospodarzy mecz ten to być albo nie być w mundialu. Nie ma co kalkulować, trzeba wygrać, a rywalem jest przecież drużyna samego wicemistrza świata! Każdy inny wynik najpewniej sprawi, że na drugie miejsce wskoczy Rumunia, która gra u siebie z Estonią, więc nie ma co tu liczyć na niespodziankę, a obaj rywale walczący o awans do baraży mają obecnie tyle samo punktów, choć przy ich równej liczbie na koniec wyżej będzie Turcja. W ostatnim meczu Węgrzy będą się chcieli zrehabilitować za piątkową kompromitację w Holandii, gromiąc Andorę.
Grupa E
Tutaj wiemy na 100%, że do Brazylii jedzie Szwajcaria, o baraże zaś walczą jeszcze Islandczycy ze Słoweńcami. Dla tych pierwszych byłby to historyczny triumf i kto wie, czy do niego nie dojdzie, bo to na razie oni są bliżej sukcesu! Wystarczy, że wygrają w Norwegii, a bez względu na wszystko pozostaną w grze o awans! Słowenia z kolei musi wywieźć jakieś punkty ze Szwajcarii, o co będzie bardzo trudno, „Helweci” bowiem do tej pory w eliminacjach nie przegrali. Jeśli Słowenia wygra, Islandia też musi. Jeśli Słowenia zremisuje, to trzeba będzie liczyć na porażkę piłkarzy z kraju gejzerów. W ostatnim meczu, jakby trochę na marginesie, Cypr podejmie Albanię.









