Artiom Rudnev potwierdza swoją wysoką formę również w meczach eliminacji do Euro 2012. Piłkarz Lecha strzelił dziś bramkę w spotkaniu z Maltą, wygranym przez Łotwę 2:0. Trzy punkty mogą też dopisać do swojego konta Szwedzi i Austriacy.
Azerbejdżan – Austria
Pierwsze minuty spotkania przebiegały pod dyktando gospodarzy. Azerowie co rusz gościli pod bramką gości i wydawało się, że kontrolują przebieg spotkania. Tak było aż do 27. minuty, kiedy to sędzia wyrzucił z boiska Sashę Yunisoglu, który zdaniem arbitra nieprzepisowo zatrzymywał wychodzącego na czystą pozycję Austriaka. Powtórki jednak pokazały, że sędzia chyba pospieszył się z tą decyzją i niesłusznie usunął Yunisoglu z placu gry. Kilka minut później Austriacy strzelili pierwszą bramkę w meczu. W małym zamieszaniu pod bramką futbolówka trafiła pod nogi Ivanschitza, który z szesnastu metrów umieścił ją w bramce.

W drugiej części spotkania Austria była już drużyną zdecydowanie lepszą, co szybko znalazło potwierdzenie w postaci bramek. Znajdujący się ostatnio w wybornej formie Marc Janko strzelił dwie bramki w odstępie dziesięciu minut i Austriacy prowadzili w 62. minucie 3:0 i zupełnie kontrolowali losy spotkania. Azerów stać było na zdobycie tylko jednej bramki, której strzelcem był Nadyrow. Jednak wynik 3:1 nie satysfakcjonował gości, którzy w ostatnich sekundach spotkaniach podwyższyli jeszcze rezultat za sprawą trafienia Junuzovicia. Mecz zakończył się pewnym zwycięstwem Austrii 4:1, ale kto wie, jak potoczyłyby się losy tego spotkania, gdyby nie czerwona kartka dla Yunisoglu.
Finlandia – Szwecja
Szwedzi szybko ustawili sobie to spotkanie dzięki bramce, którą już w 6. minucie zdobył Sebastian Larsson. Po strzeleniu tej bramki goście cofnęli się do obrony i wyprowadzali szybkie kontry. Finowie wprawdzie próbowali złamać szczelną defensywę swoich rywali, ale żaden z ich ataków nie był na tyle dobry, by tego dokonać.
Podobnie jak pierwsza połowa zaczęła się druga, czyli szybka bramka zdobyta przez Szwedów. Tym razem gola strzelił Olsson, a Szwedzi mogli wrócić do swojej ulubionej taktyki gry z kontrataku, co wychodziło im bardzo dobrze. Upór Finów się jednak opłacił, bo w 73. minucie piłkę do siatki skierował Toivio. Fin sprytnie uderzył sytuacyjną piłkę i ta zatrzepotała w siatce. Do końca spotkania gospodarze próbowali jeszcze zmienić niekorzystny rezultat, ale nie udało im się to i Szwedzi wywalczyli cenne trzy punkty.
Łotwa – Malta











