Za nami ostatnia już kolejka eliminacji do Euro 2012. Dobry mecz zagrała Rosja, która wpakowała sześć bramek Andorze. Mołdawia rozbiła San Marino 4:0, a Irlandczycy pokonali Armenię 2:1.
Irlandia 2:1 Armenia
Mecz w Dublinie rozpoczął się dosyć nerwowo. Zawodnicy obydwu drużyn nie bali się ostrych starć i nie odstawiali nogi. Już w 27. minucie gry czerwoną kartkę zobaczył golkiper gości, Roman Bieriezowski. Jak można było się domyślać, że był to dopiero początek kłopotów gości. W 43. minucie samobójczego gola strzelił armeński defensor Valeri Aleksanyan. 60 sekund później żółtą kartkę zobaczył drugi bramkarz gości, Arsen Petrosyan. Sfaulował on jednego z Irlandczyków tuż przed polem karnym i tylko dzięki pobłażliwości sędziego Armeńczycy nie kończyli pierwszej połowy w dziewiątkę, z zawodnikiem z pola na bramce. W 60. minucie prowadzenie Irlandczyków podwyższył Richard Dunne. Stoper Aston Villi wykorzystał dośrodkowanie Damiena Duffa z rzutu rożnego i strzałem głową pokonał Petrosyana. Dwie minuty później gola kontaktowego dla Armenii strzelił piłkarz Szachtaru, Henrik Mhitarjan. Po tym trafieniu mecz się zdecydowanie zaostrzył, w ciągu 20 minut sędzia pokazał aż pięć żółtych kartek i jedną czerwoną. Zobaczył ją w 81. minucie Kevin Doyle, który zaledwie dwanaście minut wcześniej ujrzał pierwszy żółty kartonik.
Macedonia 1:1 Słowacja

Żaden z zespołów nie miał już szans na awans do turnieju, dlatego spotkanie nie zapowiadało się za ciekawie. Potwierdziło się to na boisku, kibice mogliby przespać całą pierwszą połowę i niczego by nie stracili. W drugiej części spotkania gościom prowadzenie dał Juraj Piroska. W 59. minucie wykorzystał dobre podanie ze środka pola i umieścił piłkę obok interweniującego Martina Bogatinowa. 13 minut później wyrównał Nikolce Noveski. Macedoński obrońca silnym strzałem głową pokonał znanego z polskich boisk Jana Muchę.
Rosja 6:0 Andora
Rosjanie wyszli na prowadzenie już w 5. minucie spotkania. Na listę strzelców wpisał się młody rozgrywający naszych wschodnich sąsiadów – Ałan Dzagojew. Dwadzieścia minut później rosyjscy zawodnicy podwyższyli prowadzenie, gola na 2:0 strzelił kapitan gospodarzy, Andriej Arszawin. Piłkarz Arsenalu Londyn wykonał rzut rożny, szybko lecąca futbolówka otarła się jeszcze o Siergieja Ignaszewicza i wpadła do bramki obok zmylonego golkipera Armenii. Goście jeszcze nie przebudzili się po stracie drugiej bramki, a Jose Gomes już musiał po raz trzeci wyciągać piłkę z siatki. Tym razem pokonał go zawodnik innego londyńskiego klubu, Tottenhamu, Roman Pawliuczenko. Także zaledwie w pierwszych dwóch kwadransach meczu Rosjanie praktycznie zapewnili sobie pierwsze miejsce w grupie B i bezpośredni awans do przyszłorocznych mistrzostw Europy. Na minutę przed końcem pierwszej połowy drugiego gola w meczu, a czwartego w tych eliminacjach strzelił Dzagojew. Druga połowa niewiele różniła się od tego, co widzieliśmy w pierwszej części spotkania. Dalej atakowali Rosjanie, którym strzelanie goli ewidentnie przypadło do gustu. Piątą bramkę dla „Sbornej” strzelił w 59. minucie pomocnik Łokomotiwu Moskwa, Denis Głuszakow. Na niecały kwadrans przed końcem meczu wynik na 6:0 ustalił potężnym strzałem z dystansu Dinijar Bilialietdinow.









