Wszyscy zastanawiali się jak wyglądać będzie gra Legii bez swojego najskuteczniejszego zawodnika – Takesure Chinyamy. Tymczasem „Wojskowi” w bardzo dobrym stylu pokonali Polonię Bytom 3:1, a dwie bramki zdobył Adrian Paluchowski.
Chinyama ma na swoim koncie 17 bramek i to głównie on sprawił, że Legia walczy o tytuł Mistrza Polski. Jednak reprezentant Zimbabwe miałby zdecydowanie więcej goli na swoim koncie, gdyby znacznie poprawił swoje strzeleckie oko. Przed meczem z zespołem Polonii wszyscy kibice zastanawiali się kto zastąpi Chinyame. Trener Urban, który potrafi zaskakiwać swoimi decyzjami, dziś postawił na młodego Adriana Paluchowskiego.
Od pierwszego gwizdka do ataku rzucili się goście, jednak Legia szybko pokazała kto rządzi na Łazienkowskiej. W 4. minucie, po akcji Macieja Rybusa, pogubiła się obrona Bytomian i do pustej bramki strzelił Paluchowski. Debiut i od razu bramka, lepszego wejścia ten młody napastnik nie mógł sobie wymarzyć. „Wojskowi” starali się iść za ciosem, jednak Polonia umiejętnie się broniła. Pod koniec pierwszej połowy śmielej zaczęli grać goście, co zaowocowało wyrównującą bramką. Dośrodkowanie z rzutu rożnego wykorzystał Zieliński, którego nie przypilnował Marcin Komorowski.
Po zmianie stron inicjatywa znów leżała po stronie Legii. Dobrze grający podopieczni Jana Urbana mimo wielu groźnych akcji nie potrafili zdobyć bramki. Głównie przez ostrą grę Polonii. W 65 minucie o sobie przypomniał młody Adrian Paluchowski, który wykorzystał doskonałe podanie Piotra Gizy i urywając się obrońcom podwyższył na 2:1. Po tym golu Legia pewnie kontrolowała przebieg spotkania, a Polonia nieskutecznie starała się wyrównać. Kropkę nad „i” w doliczonym czasie gry postawił Piotr Giza.
Legia ostatecznie wygrała 3:1 i w dalszym ciągu liczy się w walce o tytuł mistrzowski. Młody Adrian Paluchowski pokazał, że potrafi strzelać bramki i niewykluczone, że to właśnie Polak stanie się głównym konkurentem Takesure Chinyamy do gry w pierwszym składzie.










