Tego popołudnia przy ulicy Konwiktorskiej rozegrane zostaną derby Warszawy, w których Polonia podejmie Legię. Na stadionie jest nasz korespondent, Piotr Wojciechowski.
Co działo się przed meczem:
16:30. Zameldowałem się na swoim stanowisku na stadionie przy ulicy Konwiktorskiej. Na boisku ćwiczą obie ekipy. Trybuny powoli się zapełniają, zarówno Kamienna, jak i Główna. Zapowiadany miał być komplet.

16:40. W sektorze gości brakuje kibiców gości, którzy pozostawili tylko napisy: „Żyleta jest zawsze z wami” czy „Jedna jest siła w tym mieście? To gdzie wy jesteście?”. Legioniści będą musieli dziś grać przy niemym dopingu.
16:45. Składy obu zespołów:
Polonia: Przyrowski – Cotra, Jodłowiec, Jeż, Bonin, Teodorczyk, Trałka (k), Sadlok, Todorovski, Piątek, Sultes
Legia: Kuciak – Rzeźniczak, Żewłakow, Vrdoljak (k), Wawrzyniak, Borysiuk, Gol, Jędrzejczyk, Rybus, Radović, Ljuboja
Mecz poprowadzi sędzia Daniel Stefański.
16:51. Trybuna Kamienna jest już właściwie zapełniona. Pozostają nieliczne wolne miejsca, a wciąż kolejni kibice nadchodzą. Na Głównej jest trochę więcej luzu. Meczu oczywiście nie mógł nie zobaczyć prezes „Czarnych Koszul”, Józef Wojciechowski, który również stawił się w loży VIP.
16:54. Kibice Polonii odpowiadają transparentem: „Polonia to historia i stolicy duma. Was by nie było, gdyby nie komuna”, którego pojawienie spotkało się z nieśmiałymi oklaskami z przeciwnej trybuny.
16:57. Jedenastki obu zespołów wychodzą na boisko przy gromkich brawach zgromadzonej publiczności. Polonia na czarno, Legia na zielono.
16:59. Służby porządkowe tuż przed pierwszym gwizdkiem zdejmują napisy z sektora gości.











