Miejmy nadzieję, że 13 seria spotkań okaże się ciekawsza niż poprzednia. Kibice liczą na większą ilość bramek i mają ku temu powody. Walka w lidze się zaostrza, a batalia toczy się przecież o mistrzostwo jesieni.
Wtorkowe zmagania w rozgrywkach Ekstraklasy rozpocznie mecz Cracovii Kraków z Arką Gdynia. Kibice obu drużyn zapewne powiedzą, że jest to spotkanie przyjaźni, lecz na boisku może jej zabraknąć. Zarówno jednej jak i drugiej drużynie punkty są bardzo potrzebne. Obie jedenastki oscylują od dłuższego czasu w dolnych rejonach tabeli i mecz ten może być z gatunku spotkań o 6 pkt. Gdynianie słabo spisują się na wyjazdach. Ostatnie pozamiejskie wojaże udało im się wygrać w sierpniu z Piastem. Natomiast Krakowianie zanotowali do tej pory tylko jedne zwycięstwo na własnym stadionie. Trener Pasów Artur Płatek obejrzy mecz z trybun. Jest to efekt kary nałożonej przez sędziego w poprzednim spotkaniu.
Liderująca Polonia Warszawa podejmować będzie u siebie Piast Gliwice. Smaczkiem spotkania jest fakt, że kilku zawodników z Gliwic miało okazję trenować już pod okiem Jacka Zielińskiego. Tego samego trenera, który poprowadzi w dzisiejszym meczu Polonię. Będzie więc, okazja do przypomnienia się byłemu szkoleniowcowi. Gliwiczanie swój weekendowy mecz wygrali ze Śląskiem 0:1. We Wrocławiu odblokował się Daniel Koczon i to on może być najważniejszym graczem Piasta. Poloniści ostatnio zaledwie zremisowali z teoretycznie znacznie słabszą Jagiellonią. Jednak wydaje się, że mecz ten był tylko chwilową zadyszką Warszawiaków i kolejne spotkanie ma tą tezę udowodnić. Jak będzie naprawdę, zobaczymy we wtorkowe popołudnie.
Zajmująca obecnie drugie miejsce Legia Warszawa będzie rozgrywać swój mecz w Bełchatowie. Na stadionie GKS powinno być bardzo ciekawie. Legia ma ochotę na fotel lidera. Nawet wobec słabej gry Rogera w ostatnich meczach ma ona wystarczającą liczbę atutów po swojej stronie by nadchodzący mecz rozstrzygnąć na swoją korzyść. Dość wymienić, że na koronę króla strzelców przymierza się Takesure Chinyama i zwalniać tempa gry nie zamierza Maciej Iwański. W ekipie z Bełchatowa brylować na pewno będzie Dawid Nowak, który w poprzednim meczu strzelił gola i zanotował asystę. Groźny też będzie Łukasz Garguła liczący na powołanie znów do kadry Beenhakkera.
W ostatnim wtorkowym spotkaniu Ruch Chorzów będzie grać ze Śląskiem Wrocław. Wrocławianie ostatni mecz przegrali z Piastem. Natomiast Niebiescy zremisowali z Arką Gdynia. Obie jedenastki wystąpią w nie co osłabionych składach. Ruch ma problemy z linią pomocy. Nie zagra Marcin Nowacki, który odniósł kontuzję w poprzednim meczu, a Krzysztof Ulatowski będzie pauzować za kartki. Natomiast w barwach Śląska nie będzie mógł zagrać Vladimir Ćap. Początek spotkania o 19:45 przy ul. Cichej w Chorzowie.
Środowe mecze.
Listę spotkań rozgrywanych 12 listopada otwiera pojedynek pomiędzy , a . Lechiści w ostatniej kolejce dosyć dotkliwie przegrali z Lechem Poznań 0:3. Natomiast Łodzianie zdołali zremisować z silną Wisłą Kraków. We wspaniałej dyspozycji znajduje się aktualnie bramkarz ŁKS – Bogusław Wyparło i to on może się okazać największym atutem gości. Gdańszczanie jednak grać będą przed własną fanatyczna publicznością i dla nich potrafią zagrać na 200%.










