Do końca obecnego sezonu mecze Ekstraklasy oraz dwóch niższych klas rozgrywkowych będą rozgrywane bez udziału kibiców drużyn przyjezdnych. Taką decyzję podjął Polski Związek Piłki Nożnej. Kontynuowana jest również saga z zamykaniem stadionów. Mecz 27. kolejki Śląsk – PGE GKS Bełchatów i 29. kolejki Ekstraklasy Zagłębie Lubin – Wisła Kraków rozegrane zostaną przy pustych trybunach.
Oto oficjalne oświadczenie PZPN:
Uwzględniając przebieg wczorajszego spotkania Prezesa Rady Ministrów – Pana Donalda Tuska – z Prezesem PZPN Grzegorzem Latą, a także Prezesami Klubów Ekstraklasy oraz władzami Spółki Ekstraklasa SA oraz działając na prośbę Komendanta Głównego Policji (sformułowaną w piśmie z 12 maja br.), Zarząd PZPN przyjmuje, że wszystkie pozostałe do rozegrania mecze o mistrzostwo Ekstraklasy, I i II ligi w sezonie 2010/2011 odbędą się bez udziału zorganizowanych grup kibiców drużyn przyjezdnych.

Inną ważną decyzję podjął wojewoda dolnośląski, który uznał, iż mecze pomiędzy Śląskiem Wrocław a PGE GKS-em Bełchatów oraz Zagłębiem Lubin a Wisłą Kraków powinny odbyć się bez udziału publiczności. Zatem wrocławski stadion będzie świecić pustkami już w ten weekend, a nowoczesna Dialog Arena w przedostatniej kolejce tego sezonu.
To już kolejna decyzja w krótkim odstępie czasu o niewpuszczeniu kibiców na stadion. Wcześniej na spotkania swoich piłkarzy nie mogli wejść sympatycy Legii Warszawa i Lecha Poznań, z powodu niewłaściwego zachowania podczas finału Pucharu Polski w Bydgoszczy.
Oświadczenie Zarządu WKS Śląsk Wrocław:
Zarząd WKS Śląsk Wrocław SA z zaskoczeniem przyjął informację o zamknięciu stadionu Śląska Wrocław na sobotni mecz z GKS-em Bełchatów. Decyzja Pana Wojewody jest niezrozumiała i godzi nie tylko w Klub, ale przede wszystkim w 8,5 tysiąca wrocławskich kibiców, którzy w sobotę mieli pojawić się na trybunach stadionu przy ul. Oporowskiej, by dopingować swoją drużynę w walce o europejskie puchary.
Zgodnie ze słowami Pana Wojewody, o zamknięciu stadionu na mecz z GKS-em Bełchatów zdecydowała opinia policji, która oświadczyła, że nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa podczas sobotnich zawodów. Opinia ta dziwi nas o tyle, że od trzech lat stadion Śląska należy do najbezpieczniejszych obiektów w Polsce i w tym czasie nie zdarzały się na nim przypadki łamania prawa. Oświadczenie policji jest zaskakujące i niezrozumiałe także dlatego, że zgodnie z ustawą o bezpieczeństwie imprez masowych to nie policja odpowiedzialna jest za zapewnienie bezpieczeństwa podczas meczu, a jego organizator. Śląsk Wrocław nigdy nie miał najmniejszych problemów z wywiązaniem się z tego wymogu, o czym świadczą pozytywne opinie policji na temat poziomu zabezpieczeń spotkań rozgrywanych na stadionie przy ul. Oporowskiej.











