Przed nami rewanżowe spotkania półfinału Ligi Mistrzów! Czy stadion Wembley zostanie oblężony przez niemieckie drużyny? Czy magiczna Barcelona jest w stanie odwrócić losy awansu na Camp Nou? W dzisiejszym odcinku w rolę ekspertów wcielili się: Janusz Basałaj, dyrektor Departamentu Komunikacji i Mediów w PZPN-ie, Jerzy Engel, były polski piłkarz i trener, Michał Janusz, sekretarz wortalu iGol.pl, oraz Kamil Rybikowski, ekspert RadioGol! Zapraszamy!
Real Madryt – Borussia Dortmund
Janusz Basałaj, dyrektor Departamentu Komunikacji i Mediów w PZPN-ie: – Real Madryt może jeszcze wygrać 3:0 i awansować do finału Ligi Mistrzów, jednak obecna gra Borussii Dortmund i Roberta Lewandowskiego również stoi na bardzo wysokim poziomie, dlatego trudno uwierzyć w to, że podopieczni Juergena Kloppa nie strzelą chociażby jednej bramki. Wtedy szanse „Królewskich” zmniejszyłyby się do minimum, ale trzeba pamiętać, że Real to wielka drużyna i wielcy piłkarze, których stać na rozegranie nieprawdopodobnego spotkania.

Jerzy Engel, były polski piłkarz i trener: – Zarówno Real, jak i Barcelona wyglądały zdecydowanie słabiej fizycznie od drużyn niemieckich. Dlatego obu hiszpańskim zespołom będzie bardzo trudno, bo różnica w poruszaniu się na boisku powoduje, iż Bayern i Borussia lepiej prezentują się na przestrzeni pełnych 90 minut meczu. Oczywiście, w futbolu wszystko jest możliwe, jednak odrobić stratę z pierwszego meczu będzie Realowi bardzo trudno.
Michał Janusz, sekretarz wortalu iGol.pl: – Jeden gol potrafi zrobić tak ogromną różnicę. Real ma naprawdę bardzo duże szanse na odrobienie strat z pierwszego meczu. Moim zdaniem niemożliwe jest to, żeby Borussia rozegrała drugi tak perfekcyjny mecz. Niemożliwe jest też, by Mourinho znowu popełnił takie błędy jak przed tygodniem. Ustawienie Oezila na skrzydle było kompletnym nieporozumieniem. Pepe również zostanie odesłany na ławkę, a Lewandowskiego kryć będzie Ramos. Pepe ewidentnie zgubił gdzieś formę i w tym sezonie już jej nie odnajdzie. Para Ramos – Varane spisywała się fenomenalnie, a na prawej stronie bez problemu zagra Essien. Takiego wyczekiwania na mecz nie było w Madrycie od bardzo dawna. Pod stadionem przygotowywane są specjalne strefy kibicowskie. Na trybunach naprawdę będzie prawdziwy kocioł, bo jeśli madridismo chce, to madridismo potrafi. Remontada jest czymś, co kibice Realu po prostu kochają. Jeśli Real zagra z takim zaangażowaniem jak przeciwko Barcelonie na Camp Nou w Pucharze Króla, to ma szansę rozprawić się z Borussią. Na Bernabeu dokonywały się już cuda.











