– Pamiętam początki w Wiśle. Wtedy było dużo gwiazd, a ja przyszedłem jako młody chłopak. Dziesięć lat… Sporo czasu minęło – tak podsumował tę rocznicę kapitan Wisły. Dziesięć lat i jeden dzień temu, 4 marca 2000 roku, Arkadiusz Głowacki rozegrał swój pierwszy oficjalny mecz w barwach Wisły.
Dokładnie dziesięć lat i jeden dzień temu Wisła grała z Odrą Wodzisław. Piłkarze „Białej Gwiazdy” wygrali tamto spotkanie 3:1, a sam Głowacki rozegrał 59 minut, po czym zmienił go Marek Zając. Razem z „Głową” w defensywie znaleźli się: Grzegorz Lekki, Radosław Kałużny i Kazimierz Węgrzyn.
Jest to już jedenasty sezon, który Głowacki spędza w krakowskim klubie. Do dziś rozegrał 287 meczów, strzelając przy tym 11 bramek, ale jak wiadomo, to nie zdobywanie bramek było jego priorytetem.
Z drużyną Wisły Kraków aż sześciokrotnie wywalczył mistrzostwo Polski i dwukrotnie Puchar Polski.










