Dariusz Dziekanowski, były napastnik Legii, przed niedzielnym spotkaniem swojego byłego zespołu z krakowską Wisłą chciałby, aby warszawski zespól zaprezentował nie tyle poziom krajowy, co europejski. Jego zdaniem, Legia powinna traktować walkę o mistrzostwo jako etap, nie jako cel.
– Chcemy oglądać mistrza Polski, który szybko przechodzi do ataku, którego piłkarze grają z pierwszej piłki na jeden kontakt i podejmują trudne, ryzykowne decyzje pod polem karnym rywali i te zagrania im wychodzą. Czekamy na zmiany tempa, zaskoczenia w grze – powiedział były napastnik reprezentacji Polski.
– Legia powinna grać odważnie i pamiętać, że mistrzostwo Polski to nie cel, tylko etap na drodze do tego, by coś osiągnąć, by powalczyć w Europie – dodał Dziekanowski.
Jak widać, pan Dariusz czeka na ciekawy i ofensywny futbol w niedzielnym klasyku ligi. Należy jednak pamiętać, że polska Ekstraklasa potrafi zaskakiwać głównie negatywnie w kwestii poziomu gry, nawet w meczach na szczycie. Oby jednak tym razem zawodnicy Wisły i Legii stworzyli przy Łazienkowskiej ciekawe widowisko.










