Eden Dzeko powiedział po meczu z Portugalią, że czerwona kartka Lulicia zaważyła o wyniku spotkania. Snajper Manchesteru City wyznał też, że mimo porażki nikt w kadrze nie chce zwolnienia selekcjonera – Safeta Susicia.
Przypomnijmy, że Portugalczycy gładko pokonali reprezentację Bośni i Hercegowiny 6:2 i jej kosztem zakwalifikowali się na mistrzostwa Europy. Dzeko uważa, że spory wpływ na wynik miała czerwona kartka dla Senada Lulicia. Obrońca Lazio otrzymał dwie żółte kartki w bardzo krótkim odstępie czasowym, a w 54. minucie został odesłany do szatni, tuż po bramce Cristiano Ronaldo na 3:1.
– Straciliśmy sześć bramek, ponieważ Lulić otrzymał czerwoną kartkę – powiedział Dzeko po meczu. – Kiedy schodził z boiska, przegrywaliśmy tylko 3:1.
– Niemożliwe jest doprowadzenie do wyrównania, mając na boisku jednego zawodnika mniej. Prawdą jest jednak, że ciężko byłoby nam to osiągnąć, nawet jeśli gralibyśmy po jedenastu.
Napastnik Manchesteru City powiedział również, że chciałby, aby obecny szkoleniowiec Bośni, Safet Susić, pozostał na swoim stanowisku.
– Nie jestem jedynym, który stoi po jego stronie. Cała drużyna tego oczekuje – zakończył Dzeko.









