W piątkowy wieczór zarówno Podbeskidzie, jak i Piast będą chciały wygrać, żeby podnieść się z kryzysu. Podopieczni Czesława Michniewicza mają zamiar wygrzebać się ze strefy spadkowej, natomiast goście z Gliwic chcą pokazać, że ich ostatnie wyniki nie są tylko i wyłącznie wypadkiem przy pracy.
Przed piątkowym spotkaniem piłkarze Podbeskidzia Bielsko-Biała nie są w najlepszych nastrojach. Podopieczni Czesława Michniewicza doznali porażki w dwóch ostatnich ligowych spotkaniach i przed rozpoczęciem dziesiątej serii gier zajmują piętnastą lokatę, będąc tylko lepszym od Korony Kielce. „Górale” w poprzednich meczach dość łatwo oddawali rywalom inicjatywę. Podczas piątkowych zawodów nie mogą sobie na taki scenariusz pozwolić, bo wówczas może się to okazać powtórką z rozrywki. Już raz bili się o utrzymanie do końca sezonu. Chcą tego uniknąć, dlatego szalenie potrzebują trzech punktów, by polepszyć swoją sytuację w ligowej tabeli. Dużym mankamentem zespołu z Górnego Śląska jest formacja ofensywna, gdzie nie ma zdecydowanego lidera, który swoimi trafieniami dodawałby pozytywnej energii w drużynie. W obronie nie wygląda to również różowo, bo Czesław Michniewicz często zmienia swoich defensorów, czego skutkiem jest czternaście straconych bramek. Więcej goli stracili tylko zawodnicy Widzewa Łódź oraz Ruchu Chorzów. Do tego postawa przed własną publicznością Podbeskidzia mogłaby być zdecydowanie lepsza. Udało im się wygrać tylko jedno spotkanie z ostatnią w tabeli Koroną Kielce. Muszą sobie zdawać sprawę, że Piast nie będzie łatwym przeciwnikiem i trudno będzie wywalczyć chociażby jeden punkt. Natomiast jest to dobry moment, aby się przełamać i wyjść z kryzysu.

Od Piasta w tym sezonie oczekiwano znacznie więcej. Drużyna dowodzona przez Marcina Brosza zajmuje dziesiąte miejsce, co jest wynikiem poniżej oczekiwań, bo więcej wymagano od zespołu, który w ubiegłym sezonie zajął czwarte miejsce. Gliwiczanie ulegli ostatnio na własnym stadionie w meczu z Lechem Poznań 0:2 i będą chcieli zaprezentować się o wiele lepiej w meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Dużym problemem tego zespołu są mecze wyjazdowe. Nie wygrali oni bowiem trzech ostatnich meczów na terenie rywala. Ostatni raz udało się odnieść zwycięstwo na inaugurację sezonu nad Cracovią. Ekipa Piasta, podobnie jak Górale, nie gra konsekwentnie w obronie. Do tej pory stracili aż czternaście bramek, zresztą tyle samo, co ich piątkowi rywale. W ostatnim spotkaniu Tomasz Podgórski pokazał, że jest w wysokiej formie. Pomocnik Piasta do tej pory nie zdobył żadnego gola w lidze, ale podczas starcia z Widzewem zanotował dwie asysty, pokazując, że jest bardzo ważnym zawodnikiem. Trzy punkty są im szalenie potrzebne do tego, aby wskoczyć ponownie do pierwszej ósemki ligowej tabeli najwyższej klasy rozgrywkowej. Bez wątpienia są oni faworytami, lecz zdają sobie sprawę, że podopieczni Czesława Michniewicza nie są łatwym zespołem, mimo że w tabeli plasują się nieco niżej.











