Hannover 96 pokonał na własnym stadionie VfL Wolfsburg 2:1. Gospodarze świetnie rozpoczęli spotkanie, ale potem przez niecałą godzinę grali w osłabieniu. Pomimo tego nie dali sobie wyrwać punktów.
Mecz rozpoczął się fantastycznie dla Hannoveru. Abdellaoue przy linii bocznej wygrał pojedynek o piłkę z Kjaerem, zbiegł w pole karne i bardzo ładnym strzałem w kierunku dalszego słupka pokonał Benaglio. Pozornie niegroźna sytuacja zakończyła się golem dla gospodarzy. Jak jednak pokazały powtórki, piłka chyba przekroczyła linię boczną. Wyrównać w 10. minucie mógł… Djourou. Po dośrodkowaniu Diego wypożyczony z Arsenalu obrońca wślizgiem próbował wybić piłkę. Ta leciała w sam środek bramki, ale na szczęście dla gospodarzy odbiła się od Zielera i wyszła poza boisko. Przez kolejne minuty oglądaliśmy nudną walkę w środku pola. Wolfsburg częściej miał futbolówkę, ale to Hannover częściej znajdował się w polu karnym rywali. Skończyło się to tylko niecelnym strzałem Abdellaoue.
Goście rozkręcali się bardzo powoli. Po ponad dwudziestu minutach bardzo ładną akcję przeprowadził Diego, rozciągnął do Perisicia, a ten wrzucił w pole karne. Tam strzał jednego z piłkarzy Wolfsburga został zablokowany. Kilka minut później strzał Vierinhy z powietrza bardzo spokojnie obronił Zieler. Widać było wyraźnie, że po zdobytej bramce Hannover nastawił się na kontrataki i kompletnie oddał inicjatywę przyjezdnym. Dodatkowo Mirko Slomka w pierwszej połowie wykorzystał dwie zmiany. Kontuzjowanego Eggimanna zastąpił Haggui, a za Abdellaoue wszedł Pander. Ta druga zmiana była spowodowana czerwoną kartką dla Pocognoliego. Lewy obrońca, niedawno sprowadzony ze Standardu Liege, zakończył swój debiut już w 34. minucie, kiedy to odcisnął ślad swoich korków na brzuchu Veirinhi i zasłużenie wyleciał z boiska. Kilka sekund po drugiej zmianie Hannoveru gospodarze zdobyli kolejnego gola. Schlaudraff dośrodkował w pole karne, gdzie niepilnowany był Diouf. Fatalnie do piłki wyszedł Benaglio, którego uprzedził napastnik Hannoveru. Strzał głową Senegalczyka trafił w słupek, jednak futbolówka ponownie się od niego odbiła i wpadła do siatki.
Przez ostatnie minuty pierwszej połowy piłka znajdowała się niemal wyłącznie pod nogami zawodników w zielonych koszulkach, co mogło skończyć się golem w doliczonym czasie gry. Po dośrodkowaniu z prawej strony Zieler spiąstkował futbolówkę wprost w Hagguiego. Ta po odbiciu się od stopera leciała do siatki, jednak przewrotką z linii bramkowej wybił ją Djourou i ostatecznie Hannover na przerwę schodził z dwubramkowym prowadzeniem.
Druga połowa zaczęła się od zaskakującej zmiany. Kjaera zmienił Madlung, czyli drugi obrońca. Okazało się to strzałem w dziesiątkę. Do rzutu rożnego źle wyszedł Zieler, piłka doszła do Dosta, ten przyjął ją i odegrał do Madlunga. Rezerwowy Wolfsburga z zimną krwią wpakował futbolówkę do siatki. W 58. minucie powinien już być remis. Vierinhia świetnie zagrał w pole karne, ale tam Dost uderzył fatalnie i piłkę spokojnie wyłapał Zieler. Bramkarz Hannoveru chwilę później bardzo dobrze interweniował po mocnym strzale Naldo z rzutu wolnego.








